26 maja 2011

poezja

bosski_diabel
bosski_diabel

Nie dostarczyli

zawiodła logistyka życia. brakuje marzeń
dostępnych na wynos. podrzucą czasem
temat podgrzany, spleciony myślami .
kiełkuje zielenią na kuchennym stole.

przez lata czyszczę plamy na księżycu,
tworząc kratery światłocieni. spierzchnięte
usta gaszę absyntem i twoim spojrzeniem.
pędząc wyznaczam spełnienie za pomocą skali.

należy mi się mandat za wielokrotne
przekroczenie prędkości do ciebie.

Z cyklu: Każdy wiersz ma twoje imię

/przez lata czyszczę plamy na księżycu, / tworząc kratery światłocieni. spierzchnięte / usta gaszę absyntem i twoim spojrzeniem. / pędząc wyznaczam spełnienie za pomocą skali/, genialne!!! Połączenie Małego księcia i róży i realności, która staję się na kształt dłoni, ust. Jestem na tak bardzo!

zgłoś

Miladora
26 maja 2011 o 17:27

No, tak... znowu Ci jest garderobiana potrzebna, Diabłuś. :))) "prędokości"? ;)

zgłoś

Szel
26 maja 2011 o 20:32

zrezygnowalabym z życia * Boski...

zgłoś

Jerzy Woliński
12 czerwca 2011 o 10:41

delikatny, subtelny i erotyczny:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się