14 june 2014

poetry

Istar
Istar

jestem jak włókno

smutni ludzie w kolejce, smutno liczą złotówki i odkładają na jutro.
smutni ludzie wsiadają do autobusu, ciężkie głowy zwieszają w dół,
nawet nie widać kobieta to czy mężczyzna. smutni ludzie zamawiają
w barach "to co zwykle". każdy dźwiga i liczy kamienie. szlifuje.  

jak już nie ma kogo, winą obarcza się niebo.
bo wysoko, bo nie odpowie.

ludzie smutni pracują w niedzielę.  
ludzie smutni idą do kościoła, płaczą, ksiądz im błogosławi. 
ludzie smutni piszą listy do siebie, czytaj - wiersze.

byłem...
14 june 2014 at 23:03

Wszystko zależy od obserwatora......jak mówił nasz przyjaciel Albert E.

report

Istar
14 june 2014 at 23:06

wybiórcze patrzenie.

report

jeśli tylko
14 june 2014 at 23:09

nosić smutek na szyi, opada na serce

report

birczin
14 june 2014 at 23:18

taki obraz smutnego katolickiego społeczeństwa pracującego pod sztandarem braku pieniędzy

report

ApisTaur
15 june 2014 at 07:44

jest niedziela / siedzę w pracy / pisanie nie przynosi ulgi / bez adresata / wracają boląc bardziej / zburzyłem świątynie / które przypominają o tym / ze bóg nie istnieje / przez co jest jeszcze dotkliwiej / podarłem koperty //

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register