12 sierpnia 2013
12 sierpnia 2013, poniedziałek ( moje słowa do nikąd )
lubienie jest bardzo ważne. lubię moje stopy, bo dźwigają mnie tam i tam
i kiedy nie mam już sił w głowie myśleć dokąd - same idą.
trafiam. nie wiem co by było gdybym nie wróciła na czas.
znów byłam dzieckiem z buzią brudną od kolejowych smar.
leżąc na torach nasłuchiwałam drgań. nikt mi nie powiedział co powinnam czuć. kiedy kamienie zaczynały tańczyć zrywałam się oszukana że to już i że tak daleko. kiedyś nie mogłam się poruszyć. i jeszcze kilka razy później. aż do dziś. leżąc na wpół naga wobec świtu otworzyłam usta by wypuścić księżyce. tak się rodzą. kiedy tracę zmysły. zostajesz po drodze. jak każdość.
4 marca 2026
wiesiek
3 marca 2026
wiesiek
3 marca 2026
sam53
3 marca 2026
ais
2 marca 2026
wiesiek
2 marca 2026
sam53
2 marca 2026
sam53
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika