18 stycznia 2013

dziennik

Istar
Istar

___

boję się zasnąć
kiedy cię nie ma
układam papierowe łódki
w emaliowanej misce
żaglami do dołu
pomimo wiatru to podróż
której nie potrafię odbyć
woda jest cieplejsza kiedy
już utoniesz

Wieśniak M
18 stycznia 2013 o 23:20

rany nie wiem co Ci napisać Marzenko...buziaki:)

zgłoś

Istar
19 stycznia 2013 o 09:22

buziaki serdeczne Wieś :)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 stycznia 2013 o 00:59

Trudno coś napisać, kiedy to takie osobiste.

zgłoś

issa
19 stycznia 2013 o 01:11

Is, rok temu pomogłam weterynarzowi uśpić mojego psa, który według tego specjalisty i tak był ledwo żywym cudem; miał czternaście lat i jeszcze oddychał: zwierzolekarz pokazał mi tabelę. Z podziałem na psy małe, średnie i duże, i według jej parametrów mój pies już od dość dawna nie żył lub żył wbrew wierze w prawdę; miał na ludzką miarę około stu pięćdziesięciu lat. Ten pies był ostatnim ciałem, które zostało mi z miejsca nad morzem, w którym przez wiele lat mieszkałam. Przed rozwodem. Is. Emaliowana miska to ocean. Bez żadnych metafor.

zgłoś

issa
19 stycznia 2013 o 01:13

półtora roku temu. ożesz, tak. półtora chyba

zgłoś

ALEKSANDRA
19 stycznia 2013 o 01:16

issa przez Ciebie będę ryczeć, zaproszę Cię do mnie nad morze choć na frytki...nawet nie pomyślałam w ten sposób.

zgłoś

issa
19 stycznia 2013 o 01:20

to zaproś :) A nad jakim morzem Ty mieszkasz? Ja dwanaście lat mieszkałam na polskim Pomorzu Wschodnim

zgłoś

ALEKSANDRA
19 stycznia 2013 o 01:29

mieszkam w Gdańsku:) niby też morze:) dziękuję że jestem tu :)

zgłoś

Istar
19 stycznia 2013 o 09:21

wykończą mnie te nocne szmery. wszystko gada. w głowie gada, w kuchni, pokoju obok, nawet ćma gada przyległa do szyby bo jej nie otworzyłam okna. i zdajesz sobie nagle sprawę że cisza to scena dla nieobecnych. duchem, ciałem, sobą. dziękuję za Waszą obecność :)

zgłoś

Joha
19 stycznia 2013 o 01:22

Smutne, żal i ...

zgłoś

Joha
19 stycznia 2013 o 01:26

Isso, my jesteśmy w Gdańsku :)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 stycznia 2013 o 01:30

właśnie Joszka, ten spacer się nam przeciąga:)

zgłoś

Joha
19 stycznia 2013 o 01:33

Olu, z wielką ochotą pójdę, ale jak będzie jaśniej, bo teraz okrutna burość :)

zgłoś

ALEKSANDRA
19 stycznia 2013 o 01:36

wiem:) poczekajmy do wiosny, aparat w dłoń i dluuuga:)))

zgłoś

Joha
19 stycznia 2013 o 01:36

Dobranoc i do miłego spotkania :)

zgłoś

Joha
19 stycznia 2013 o 01:37

Jasne, z aparatami :)))

zgłoś

ALEKSANDRA
19 stycznia 2013 o 01:40

Dobranoc:)

zgłoś

ratienka
19 stycznia 2013 o 21:56

Brr, przepraszam, ale aż mną trzepnęło! Tyle w nim smutku i tęsknoty... Pozdrawiam Marzenko. :)

zgłoś

deRuda
19 stycznia 2013 o 22:00

tak, za ratienką, ocean wspomnień i smutków

zgłoś

jeśli tylko
20 stycznia 2013 o 17:51

ekran pełen głosów ciszy, narysowanych szeptem..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się