naucz mnie pisać
synu handlarza futer
bratobójco znad horseshoe bend
wykładaj choćby kopytem
nie meandruj
a kiedy już posiądę
jak kobietę
inną nieruchomość
pozwól odczytać
wyraźnie
w szeleście liści
naucz mnie pisać sylabicznie
czytać ze zrozumieniem
żebym nie pomylił
tallapoosy z kolorado
arizony z alabamą
pamiętam. gratki.
zgłoś
też pamiętam :)
zgłoś
widziabym sekwoje w szumie igiel:)
zgłoś
talking leaves :)
zgłoś
was?:)
zgłoś
To sobie widź, Szel. http://pl.wikipedia.org/wiki/Sekwoja_(osoba)
zgłoś
dobrze prowadzisz sekwojo! a jak rozumiesz w kontekscie czirokeza swinie?
zgłoś
Rozumiem uporczywie: gammel grise. Natręctwo takie.
zgłoś
zatem tam powinnam skierowac swoje kroki? ale po co, przeciez ty jestes dzis moim nauczycielem pisma!a jeszcze ciekawosc mam okrutna!nie za bardzo umiem szukac...jak wyglada pien sekwoi u podstawy
zgłoś
Tytuł mrugnął do mnie, a treść się rozparła na mapie przysiadając na drugiej półkuli. To ja zdecydowanie się poddaję w temacie arizony z alabamą, za to czyta się, jak egzotyczny deserek. Nie to, co maciejka na balkonie sąsiadki! ;)
zgłoś
Nie wszystko, co się w życiu przydarza, jest lekkie, łatwe i przyjemne.
zgłoś
PS Zauważyłem, że specjalizujesz się w epistolografii, a ja tu bezmyślnie z takim testem wyjeżdżam. Przykro mi i się biję w cherlawe piersi.
zgłoś
traperskoegzystencjalny
zgłoś
PS'' Przepraszam za napastliwe przeciąganie po kontynentach. Dziękuje za pochylenie się i pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
ech, nie wszystko, co się w życiu ... i dobrze)
zgłoś