|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
czuję nosem
łączność z jesiennym chaosem
wiatr wieje pod włos
masz ci los!
nikt nie zgłasza sprzeciwu?
parasol!
domaga się wpływu
uderzając w krawężnik – proszę o ciszę!
liść protestuje
no przecież wiszę! zaraz się zrywam zresztą
za mało dowodów
abym go zbeształ
same po-szlaki
podpieram się znakiem
ograniczenia do pięćdziesięciu prędkości
klomb wydał ostatnie tchnienie
no i z czym?- do gości
przytomnie odkrywam się i świat na nowo
no wariat przyznajcie
wariat z mokrą teraz głową
:)
report
:))
report
Tylko wariaci są coś warci:)
report
przy niewielkim udziale henny jestem bezcenny:))- dziękuję Haneczko:)))
report
skoro "czuję nosem " znaczista nieźle bo bez kataru ...choć to stwierdzenie to jak chodzić nogami heheh ...aaalee aaale można niby czuć przez skórę , na języku i na 1000 innych sposobów ;)))
report
kapturek ogranicza zmysłów wolności/ a nos? no cóż jest jedno pewne- nie zmarznie do...kości:))
report
kapturek heheh to pieszczotliwe określenia gaśnika do świec ??? ;)))
report
na gustowny kapturek modnisie polecą/ tylko gdzie go szukać?/ chociaż pewnie ze świecą :)))
report
wiatr pod kalepuszem rozwiewa jesienne rymy/ może między liśćmi je zobaczymy// nim aura zamieni się w listopadową/ zwiąż je gumką - żebynie zostać z pustą głową// :))
report
uwielbiam gdy jawa zyskuje piękny retusz/ niech nam nigdy nie zaginie- jeślinkowy - KALEPUSZ!:))))
report
nooo, na zwyky kapilinder to każdego by stać, ale na.. ;)))))
report
bronię się przed tym...no ale musze/ dobrze mi w płaszczu i pod kalepuszem/ stroj to wytworny szykowny męski/ pokazuje mój sukces!... z akcentem klęski;)))
report
prorok jaki czy co?
report
mówią że diabeł/ inni że święty/ wielki polityk!- choć...z metra cięty ;))
report
a spod powiek z jesiennym osądem/ jedna łza się wytacza jesienna/ sól mnie trawi od środka ze swądem/ aura w świecie i ja jestem zmienna/ kolorami się plecie ta jesień/ spod kaptura wygląda nam mgliście/ w pajęczynę się wplata i w wrzesień/ październikiem popędzając liście/ ach jak smutno kiedy wiatr we włosy/ wplata jakąś przedziwną tęsknotę/ tęsknię razem ze światem za ciepłem/ obojętność odkładam na potem/ i tak idę sypiąc spod kaptura/ nieoceniające spojrzenia/ kiedy wokół roztacza się jesień/ i cudowna kolorowa Ziemia/ :( tak mi dzisiaj jakoś smutno Wieś... Wierszyk przedni i radosny jak to u Ciebie zwykle bywa Przyjacielu :)
report
Jesień ach jesień/ łezki wyciska/ zamglona zaspana lecz wszystkim bliska/ na smutek siostra na troski brat/ na czas beztroski odwieczny bat/ nastrój jak aura wokół - ponury/ lecz pod uśmiechem kończy chałturę/ i złotem sypie rozbawi barwą/ wydusi z gardła zatęskłe...Bardzo!:))
report
...jak miło z wariatem od nowa cieszyć się światem!:)))
report
dzięki serdeczne zuzanno:)))
report
Tyle obrazów w szczególe że gubię się w ogóle :)
report
wystarczy zamknąć oczy a się obrazy nie będą patoczyć
report
już czytając początek "czuję nosem/ łączność z jesiennym chaosem" poczułam że każda komórką jestem z peelem
report
tak Aniu. To wielowymiarowy początek. Łatwo się w nim odnaleźć:))- pozdrawiam serdecznie :))
report
I ja jestem z wierszem, bo lubię jesień/ lubię, kiedy wiatr rozwiewa mi włosy/ smak jeżyn w ustach, delikatne wrzosy. Pozdrawiam serdecznie
report
ach który poeta nie jest jesiennej proweniencji/ no może ten co o wiośnie pieje/ z racji demencji;)))
report
uśmiecham się, gdy czytam Ciebie Wieś :)
report
Witaj samie:))) dzięki za dobre słowo :))
report