|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
spokojnie bracie teraz jest noc
huragan zasnął i poszedł w diabły
spocznij! komenda - głowy na sztorc
przebukowany jeszcze dzień skradłem
dłonie na stali na oczach mgła
kolana drżą pod dyktando szoku
szmer zrywa serce ciiii! cichoszaaa!…
serdecznie witamy… w hali odlotów
Bardzo pasuje mi do wydarzeń: http://swiat.newsweek.pl/cyborgi-z-donieckiego-lotniska-ukraina-rosja-donbas-newsweek-pl,artykuly,352071,1.html / Odloty smokom zapewnia niezmiennie bezsenność, ale gdyby tak o mały włos, niespodziewanie odnaleźć się w takiej hali, w czas huraganów, sercowe szmery mogłyby się utrwalić. Wciąż nie jestem na tyle odważna, więc w sprawie zaciśniętych kolan pierwszy raz stale przede mną ;) Wieśniaku, wszelkiej noworocznej pomyślności od smoczysk : )
report
Dziękuję za życzenia. I Wam moc serdeczności. Wracając do wiersza. Tak, śledzę wydarzenia z lotniska w Doniecku. I nie mam wątpliwości kto w tej historii jest Kserksesem. Nosiłem się od jakiegoś czasu aby coś napisać, by to nie ocierało się o patos i banał.Nie wiem czy się udało. Ale mogę iść dalej zostawiając ten ślad. Dziękuję :)
report
Udało Ci się, Wuniu. :) Ale co byś powiedział na małe wyrównanie rytmu i akcentów do metrum 9/10/9/10? No i spację dodaj - "komenda -()głowy na sztorc". A ja tak to czytam - // spokojnie bracie teraz jest noc / huragan zasnął i poszedł w diabły / spocznij! komenda - głowy na sztorc / przebukowany jeszcze dzień skradłem / dłonie na stali na oczach mgła / kolana nie chcą jeszcze wyjść z szoku / szmer zrywa serce ciiii! cichoszaaa!… / witamy wszystkich… w hali odlotów // Zapisz w normalnej wersyfikacji i przeczytaj. :) Teraz nic nie haczy. :) Buźka :)
report
dzięki Milu:)) oczywiście kupuję. Brzmi lepiej, nawet miałem zasnął ale nie wiem czemu edytowałem śpi. Buziak serdeczny :))Poprawię na kompie w domu, bo tablet stawia zbyt wielkie wymagania przy edycji
report
Aha - masz podwójne "jeszcze" - dałabym "kolana nadal nie chcą wyjść z szoku". :)
report
Wiesiu, czytam, nie potrafię napisać komentarza, ten świat mnie..
report
i we mnie wiele bezsilności. Tęsknię czasem do nudy i wiadomości o nowej sukience Królowej W.B na pierwszych stronach gazet...
report
i o rondku kapelusza :)
report
cuś w ten deseń:)
report
wiersz odczuwalny w całej krasie / no i jak zwykle - na czasie :( Miłego dzionka!
report
i Tobie bosonóżko Miłego:) dziękuję
report
dziś w czapeczce z dzwoneczkami i kubraku Galla Anonima :) cac, pozdrawiam :)
report
zamknę drzwi i zmienię kod domofonu;)- Witaj Kaś i dzięki:)
report
te cy borgi to niby od jednej takiej Borgii ?? Niekoniecznie Lukrecji, i że niby zez ziemi nie włoskiej ?? cy cóś ?? ;)))
report
cy to były borgi cy nie/ licho wie/ a jeszcze siedzi cicho/ no co za licho!;))
report
Wiesiu... pierwsza liga... Donieck... wcześniej też Okęcie... rymy i akcenty jak dla mnie kute żelazo, czyli świetnie... "spokojnie bracie teraz jest noc ... serdecznie witamy… w hali odlotów" ding-dong... pozdr.:))
report
tajemnica daty w końcu wyjaśniona :)
report
:)))
report
...moje kolana "wiecznie drżą pod dyktando szoku".....Pozdrowionka, Wiesinku.:)
report
I ja pozdrawiam :))- dzięki:))
report
W punkt !
report
dzięki Drwalu :)
report
cymesik:)
report
dzięki Aśćpanno:)))
report