Tego dnia ojciec ucieszy się po raz pierwszy,
że matka umarła wcześnie. Modli się niemo:
”Błogosławiony jesteś Ty, Pan nasz Bóg,
Król świata, który stwarza owoc winorośli.”
Może celowo pomylił modlitwy, ściśnięty
ze wszystkimi w piwniczce na wino, a może
słowa mają dwojakie znaczenie, albo
ważne jest tylko to, że nadal je wypowiada.
Człowiek, gdy się boi, oddałby wszystko,
żeby przyśpieszyć czas, ale nie ma
niczego do zaofiarowania, czego
czas nie mógłby zabrać sobie sam.
Strach trzęsie ciałem jak wiatr drżącymi
topolami. Najpierw wyciągają najstarszą,
a na końcu Ryfkę. Kiedy drżenie ustaje,
znowu pojawia się wyczekiwanie.
Ojciec pokazuje aryjskie uszka córek.
Tak myśliwi prezentują wypchane zwierzęta.
Jego palce odcisną na skórze głowy łyse ślady.
Jej nadzieja będzie resztą włosów,
którą przysłoni wspomnienia.
To przedostatnie jest zqb:) tekst sam w sobie klasa, ale to u ciebie norma, wiec sie nie popisalam. Piszesz bardzo lekko o tematach, ktore są ryzykowne i trudne. To jest coś!:) pozdrwiam
zgłoś
Przepraszam Nesco, teraz przedostatnia zwrotka jest trzecią, ale nie wiem, czy to ostateczne, caly czas przyglądam się temu tekstowi.
zgłoś
Musiałam wrócić do tego tekstu. Zauważyłam, że na koniec dobrego dnia lubię sobie ciebie poczytać:)
zgłoś
mógłbym tylko powiedzieć to co Nesca i Natare ale ja tam swoje wcisnę ; bardzo ładnie prowadzisz ten wiersz -czytając go czuje jakbym tańczył z każdym wersem " Nadzieja będzie jak resztka włosów ,którą usiłuje się przysłonić wspomnienia " -ślicznie (teraz wiem czemu warto mieć mało włosów )
zgłoś
Dziękuję moi Kochani. Przepraszam, że tak późno się kłaniam, ale tylko w tych moich tekstach grzebie, poprawiam, a pod tym dawno nie byłam.
zgłoś
Wszystko co czuję , zostało powiedziane:) Warto tu zaglądac:)
zgłoś
Aniu, ostatnia zwrotka nie daje mi spokoju. Gapię się na nią i gapię.
zgłoś
świetny tekst, jak zwykle poruszasz tematy, które mnie poruszają, bardzo się podoba:) "Jej nadzieja będzie resztką włosów, którą usiłuje się przysłonić wspomnienia"-super!
zgłoś
Mnie się wszystko podoba, ale jeżeli Tobie coś się nie podoba, to prześpij się z tym..Odpowiedz przyjdzie:)
zgłoś
Joasiu to jest wielki wiersz. Wszystko na swoim miejscu.
zgłoś
Nie wiem, co mam napisać Jarku, bo mam takie coś w krtani. Jak mój Szymuś był malutki, miał dokładnie sześć latek, to mu czytałam "Razmusa i włóczęgę" i on się wzruszył, w trakcie tego czytania, ale nie wiedział co się z nim dzieje i tak się mocno do mnie przytulił, i powiedział " ja mam taką kulę w gardle nie wiem co mi jest", i teraz ja muszę się szybko przytulić.
zgłoś
Przytul się do mnie królowo,specjalnie po to się tutaj zjawiam, z polecenia Jarosława! Wielki wiersz, wielka klasa, w takich chwilach żałuję, że tutaj ostatnio nie zaglądam!
zgłoś
Waldeczku, wiedziałam, że Ty, właśnie Ty jesteś moim Rycerzem!
zgłoś
upss Królem!
zgłoś
Waldku nie wymierzaj sobie sam kary. Nam już wymierzyłeś kasując swoje wiersze.
zgłoś
mocny tekst. pokraze wokol niego kilka razy
zgłoś