27 february 2011

ale jest niedziela

kiedy mi mama mówi; córuś,
nie możesz sama się zestarzeć,
to tonę w tym bezmiarze troski
i coś mi mamie kłamać każe,
więc kłamię: mamo, nic się nie martw (...)

lecz mama nadal wlecze temat,
że sama sobie nie poradzę.
i słyszę w głosie starszej pani
smutne dni, które spędza sama
i przed którymi chce mnie ostrzec.

widzę; przebiegłą, wczesną jesień,
spróchniałe drzewo - zbiera w lesie,
jak z trudem pcha gałęzi wózek
i jak otula wiotkie róże
(bo zima dłużej trzyma w Jurze).

w środę wykłóca się z malarzem,
bo dom miał bielić w zeszły czwartek.
emerytura się rozchodzi,
a jej jest coraz cieżęj chodzić.

jak stawia kosz na starym ganku,
pełny pokrzywy i tymianku.
jak w korze dębu płucze włosy.

cieszy się jeszcze z rannej rosy,
choć już reumatyzm skręca palce.
mleka przygrzewa jedną szklankę,
gotuje jedno tylko jajko
i jedno tylko stawia krzesło,
spogląda z żalem w naszą przeszłość.
wykręca numer, a ja mówię:

mamo, no, nie mam czasu w sumie,
bo zaraz lecę na siłownię,
proszę, w tygodniu nie dzwoń do mnie.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 17 | rating: 0/3 | report | add to favorite

Comments:

gabrysia cabaj,  

no, tu widać mistrzowską rękę, Kim Jo:) i forma i przekaz

report |

JoT Eff,  

nie wiem, czy mogę sobie pozwolić na uwierzenie w czystość intencji, czy to nie prowokacja, ale tylko się uśmiechnę i podziękuję - dziękuję Barnabo :)

report |

JoT Eff,  

i wyobraź sobie jak pisałam te wiersze, a na początku tylko rymowałam, to w każdym komentarzu czytałam "musi pani te rymy":))) - wtedy naprawdę musiałam;-) w ogóle nie rozumiałam, jak można pisać bez, bez to nie była dla mnie wcale poezja, no ale się nie wykłócałam.

report |

gabrysia cabaj,  

taki niedowiarek nieufny z Ciebie - czasem mi się wydaje, że innym przypisujesz swoje intencje, a to błąd! ja mam odwrotnie - przeważnie zły pieniądz biorę za dobry i nie przejmuję się tym - nie mam przywiązania do pieniędzy i to też błąd

report |

Wanda Szczypiorska,  

A jeśli chodzi o niepokoje mamy, to już po kłopocie.

report |

JoT Eff,  

Pani Wando, pani Wando, pani Wando.

report |

gabrysia cabaj,  

Niebieska:))

report |

Weidorje,  

Rozumiem Cię, też właśnie wróciłem z siłowni:-) Niektóre rymy nieco rażą swoją pospolitością, ale ogólnie bardzo na plus.

report |

JoT Eff,  

nie byłam na siłowni lata świetlne:) dziękuję za opinię.

report |

Weidorje,  

Może warto pójść? Wbrew obiegowym opiniom rozjaśnia to umysł dzięki dobremu dotlenieniu mózgu. A tak na serio: mnie też nie zawsze się chce.

report |

JoT Eff,  

a jak pięknie kształtuje sylwetkę.

report |

Waldemar Kazubek,  

Kim Jo, dziękowanie za komentarze jest z tej samej kategorii co pozdrawianie i plusikowanie!

report |

JoT Eff,  

proszę mną nie manipulować.

report |



other poems: Wandale i Wanda, Kindermädchen, Kopciuszek i przeznaczenie, Bożenka, Jadwiga i Rhein, Tryptyk nowej emigracji, Czasowinda, Karma dla psa, czyli straszna historia z morałem, W poszukiwaniu straconych, siedem tłumaczeń, podrywacz, wiersz polski, Powrót sąsiada z naprzeciwka, czyli gallus gallus domesticus - "KURA TO ISTOTA ŻYWA", Na trzecim piętrze rusza się firanka., podobieństwo do osób, które żyły, jest możliwe, „Piękne i jedna gruba”, zapiski przedśmiertne, * * *, czasowniki atakują, ***, Niezmienność, Kiedy nie zasypiam, ważka, hotel na środku drogi, kamelie, erupcja, wiersz dla synka - przełożyła M. Chojnacka, regulamin, nie jestem trzeźwa, nie, nie, nie, Sztuka wyboru, Lektor, zwiastun, Dwanaście prac przeciw przemocy domowej, Klucz, podróż do krainy słodyczy, mój wiersz noir, wizyta, o wujaszku Józiu, * * * (dziwna ta miłość), a u mnie tato ciągle lato i kwitną maki, a numer mój sześćdziesiąt osiem, Joanna Fligiel, "O, jakżeś uszczęśliwiony, że Jezusa w rękach masz", Cześka ( tytuł roboczy - nie ma świętych dla lesbijek), ciąg dalszy nastąpił, Przydrożni święci mieszkają w muzeach, migawka, Boże Ciało, Rozpacz, Nomada, Dorotka, Cyganiak, To jest miłość, nie ma na to tytułu, polski chłopak po odprawie w Pyrzowicach, ląduje na Victoria Coach Station, Rezonans, to co zapamiętałam nie ma dowodu tożsamości, Sprzątanie, umieć być szczęśliwym, Dziedzictwo, czyli traktat o patrzeniu przed siebie, tęsknota, Ja, trzy, pięć, osiem, Studium samotności, Bąbelki, kolor dzieciństwa, spreadshirts, bezsenność, Kapelusz, Tłusty czwartek, Tajemnice przeciwgruźlicze, czyli Szopen z pozycji ryczki, Wspomnienie w tempie rubato, *** (Starość ma oczy słońcem zmęczone), Wujek Chlebny w Czeladzi, po tym jak zobaczył swój guzik w księgarni - memoriał, * * * (wiem, co to miłość), ale jest niedziela, Krótka historia nordycka, * * * ( w domu bez wiary nie ma cudów), Geny, Makatka, Świat - Fiat, dziewczynka i dziewczynka, konieczność, Kamikaze, Nadzieja, Być jak pchła, Trzeba uśpić psa, Brahms, pani Ania sprząta, czyli definicja szczęścia, ...- - - ... ( ratujcie nasze dusze), Wojtyto, Trzecia, to będzie smutny wiersz, o sensie życia, w tonacji czarno-białej, Krajobraz nadreński, o literackiej uczciwości i o tym, jak wiedźma potraktowała Whartona, Nawroty, czyli o Ewce z pierwszego piętra, której nie boją się tylko gołębie., powroty, Lekcja miłości, nie wg. Antoine'a Watteau, burżujka,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register