Najpierw jest zapach pudru i szminki,
perfum z flohmarktu, skruszonej pralinki,
pomiętych wydruków z bankomatu,
czerwonej wstążki, obsuniętej z kwiatów
(chociaż nie zbieram takich pamiątek).
List, niewysłany w ubiegły piątek,
aparat, by czas zatrzymać w blasku,
dwie małe muszle, naparstek piasku,
gumki do włosów, pilniczek, wsuwki,
paragon fiskalny z sopockiej taksówki.
i zdjęcie żaby, co miała być księciem,
lecz nie pomogło całować zawzięcie,
żaba żabą i tak pozostała,
choć Sopot świadkiem
- bardzo się starałam.
I moje myśli zapisane wierszem,
wytarta płyta Alicji Majewskiej,
słownik niemiecki - miałam się uczyć!
Wszystko w niej znajdę, oprócz tych kluczy.
cała Asia:)
zgłoś
AS - z pociągu?
zgłoś
żaba pozostała żabą, bo mi zabrałaś historię Marlenki; i choć zbyt tłustym ale przychodzisz drukiem;
zgłoś
Ci to byś nawet ewę rozgrzeszyła..
zgłoś
no czułem, że nikomu nie odpuścisz..
zgłoś
alcie - obiecuję, że wznowię - serie z Marlenką.
zgłoś
:) miałam kiedyś niemiłą przygodę ze złodziejem, mimo, że trwała kilka chwil, podczas których grzebał w mojej torebce, nie znalazł portmonetki, nie miał szans;d
zgłoś
zabieram, pozdrawiam :)
zgłoś
figlarnie, cieplutko pozdrawiam.
zgłoś
niezła historia pewnej torebki, z humorem:)
zgłoś
świetny pachnący kobietą:)
zgłoś
nie od dziś przecież wiadomo/ że w kobiecej torebce wykluty / obcy ósmy pasażer z Nostromo//
zgłoś
rtg mojej torby? ;)
zgłoś
Dziękuję bardzo wszystkim za komentarze. Będę po 6 stycznia w internecie, więc wtedy wznowię "Marlenkę". Dziękuję, że za nią tęskisz. Radosnych i spokojnych Świąt dla Trumlowiczów.
zgłoś
a wiersz jest bardzo, bardzo stary, z czasów rymów, ostatnio w torebce nosiłam sekator, oczywiście nie wiedząc kiedy tam się znalazł. No, to jeszcze raz - pogodnych świąt.
zgłoś
trochę wyliczankowy, ale w sumie bardzo fajny tekst.
zgłoś
dziekuję Florianie, póki jeszcze tu jestem, ale już znikam.
zgłoś
do zobaczenia :)
zgłoś
i z rymem ci do twarzy;) nie należę do groupies rymowanek, ale tutaj chyba się udało , tym bardziej że jest opowiedziana historia.
zgłoś
kiedyś myślałam/uważałam, ze każdy porządny wiersz powinien posiadać rym. I ten wiersz jak i Czasowinda pochodzi z tego okresu :-)
zgłoś