trwam
barwy przyblakły
patyna doświadczeń
pozostawiła rdzawe ślady
korodując rozczarowaniem
pięć oddechów na minutę
a może mniej
żeby spowolnić chorobę mózgu
niewielkie z początku rysy
przechodzącą w wyraźnie pęknięcia
na całej powierzchni zdarzeń
trwam
w rzeczywistoścu która nigdy nie była moja
podobno należy do Boga
nie wiem
słowa są wykoślawione
z powyłamywanymi zgłoskami
litery
zaczynają czernieć popiołem
ty milczycz
bo tylko tak można złapać oddech
dostojnie, cicho
kroczy coraz większy smutek
istnienia
czy "trwam" nie jest znakiem zastrzeżonym..
zgłoś
do tego wysokopłatnym.. sorry, składkowym..
zgłoś
obawiam się że autor może dostać wezwanie do zapłaty w wysokości bog zapłać nie mniej niż...;)
zgłoś
haha:) dobre
zgłoś
ja bym nie rechotał; natchnieni nakładają kary do pótora miliena..
zgłoś
Uff/ przeczytałem "półtora milenia"/ :)
zgłoś
nie bój nic, będzie jeszcze gorzy..
zgłoś
półtora myślenia..
zgłoś