dziecko zasnęło
ciężkie zielone jak wiśnia
i matka przymknęła oczy
drzemie
widać że dobrze im razem
dwa w jednym
do podziału
w niedaleką przyszłość
jak kropla rosy
u liścia olszy
nad rzeką rwącą
i czystą
.
dziecko zasnęło
ciężkie zielone jak wiśnia
i matka przymknęła oczy
drzemie
widać że dobrze im razem
dwa w jednym
do podziału
w niedaleką przyszłość
jak kropla rosy
u liścia olszy
nad rzeką rwącą
i czystą
.
ten podział nie nastąpi śpią razem śniąc sny odmienne rozdzielone połączą się snem Bliskość daje im komfort rozdzielenia.
report
o, kurcze, ale ładny komentarz.
report
uroda Twoich wierszy zobowiązuje.
report
to był taki piękny widok, Wieśniaku, jakby za chwilę cud miał nastąpić
report
przecież cud trwał. Zawsze czekamy daremnie na coś co już jest wśród nas.
report
Ta rzeka nie tak czysta, niestety. Pełna też drapieżnych ryb i wodnych szczurów. Ale trzymam kciuki :)
report
każdy rodzi się, zasilając tę rzekę, Hampelmann.
report
Ja wpadłem do kałuży ;)) Ale pamiętam z dzieciństwa bajkę o kropelce, która spadała z deszczem, potem była rzeką, morzem, mgłą, chmurką, znowu deszczem. I tak w nieskończoność.
report
ładna kałuża była - pełna mądrych bajek;
report
piekny kadr Barnabo:)przeczytalam trzy razy...i za kazdym zastanawialam sie nad wydawaloby sie najpiekniejsza ostatnia zwrotka...ale nie, to calosc i jest nierozerwalna:))
report
szel, gdybym umiała to namalować, gdybym tylko umiała
report
Ale zrobić zdjęcie można - sorki to moje małe zboczenie ale już widzę taki cudny portret. I nie jest prawdą, że nie umiesz malować - już wielokrotnie to powtarzam - umiesz malować... słowem!!!
report
o widzisz, tu bywam
report
to był taki piękny widok, Marzenko - wtedy czułam, że nie ma nic piękniejszego na tym świecie
report
chyba nie ma, nadal tak czujesz?
report
oczywiście - teraz przy czytaniu wróciło tamto uczucie
report