mży
w tym małomiasteczkowym horrorze
śpią klony dzieci
zbyt spokojne by budzić się na nocne karmienie
wydmuszki i piaskowe ludziki
niosą torebki saszetki oraz ścięte kwiaty
w uniformach fartuszkach czy mundurkach
opasani jak popręgiem
przymykają oczy
na rodzinne wędrówki kaczek
ptaki kolebią się dalej
nikt nie prosi o ogień
krzyżują zimne ręce na piersiach
brzmi odrobinkę jak horror ;) lubię takie klimaty zatem plus
report
a ten noo "wędrówki kaczek" to horror z podtekstem ??
report
do mnie konkretnie pijesz czy autorki ?
report
Surrealizm. Nie przepadam za takim obrazowaniem słowem...ale to tylko ja.
report
strach mieszkać w tym tangu..
report
Jesteś świetną poetką
report
Marzenko, śnisz strachy na wróble..
report