Fantazjuję dębowy stół w kuchni
rozpoznaję ciszę z daleka
karminowe usta opadają raz prawym raz lewym kącikiem
wydłużanie ostatnich głosek jak przy pierwszopiątkowej spowiedzi
czego tu żałować
ciepłej wódki w zasłanym łóżku
sąsiadów pod psem
walczą z sumieniem po każdej masturbacji
nie to co ja
układam kołdrę pomiędzy zaciskam uda
za oknem pijak ociera się o latarnię
wyznaje dozgonną wierność
a przynajmniej do rana
trochę jak Alladyn próbuje wydostać Dżina
w końcu przeznaczenie nawołuje go z okna
jeszcze zostało na łyk
chcesz
super, po prostu super.....
report
dziękuję
report
ciekawe czy sumienie próbuje walczyć podczas każdej masturbacji ;D ? poza tym bardzo "fajne" wierszowanie, o tym co nas dotyka w intymne miejsca , pozdrawiam :)
report
dziękuję
report
przed oknem, za oknem i juz świat.. :)
report
albo świt i jakiś Onan jeszcze przez okno podlądywuje napawywaszy się cielistowywatością formy zakazanej ;p
report
i świt:)
report
dziękuję, że zajrzeliście i zostawiliście ślad!
report
Łyk innej myśli to zawsze :)
report
co mi tu pisac nowego, wszystko juz powiedziane :)))
report
:) dziękuję
report