Poetry

poranna_kawa
PROFILE About me Friends (1) Poetry (1) Prose (1)



11 november 2010

Jedna chwila

 
Telefon.
Krótkie „tak”.
Dreszcz oczekiwania.
 
Kroki przed domem.
Szczekanie psa.
Stukanie do drzwi.
 
A potem już tylko radość
że jesteś przy mnie, całujesz mnie.
Rosnę w twoich ramionach
mam na imię szczęście.
 
Oplatasz mnie pajęczyną ruchów
one zmieniają rytm mojego życia
na dziś i na jutro.
 
Pojutrze znów zacznę czekać na ciebie.
Umierając z rozpaczy i samotności.
Rodząc się z nadziei na twój dotyk.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 4 | rating: 0/19 | report | add to favorite

Comments:

Waldemar Kazubek,  

Fajnie, że przyszedł, szkoda, że poszedł. Nie wiem tylko czy ma sens pisać o tym w taki sposób. Wszystko jakieś nazbyt oczywiste. Nieciekawe.

report |

Szel,  

nie wiem czemu ci sie nie podoba Waldku!!! co z tego ze widac oczywistosc, skoro to swietny wiersz:)

report |

Waldemar Kazubek,  

Chciałbym, Szel, być tutaj zaskoczonym przez choć jedno słowo. Bo to, że czasem ktoś do kogoś przychodzi, wyprawiają różne świństwa, jest im dobrze a potem za sobą tęsknią, to ja wiem i bez tego wiersza.

report |

Wiktoria Danielewicz,  

Wiersz poprawny, fajnie zaczyna się robić od trzeciej strofy, czwarta jest świetna:) Jeśli chodzi o przekaz i historię podpisuję się pod nim;)

report |



other poems: Jedna chwila,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register