4 listopada 2012
dziennik
na ochotnika
wchodzę w siebie i znikam
też tak lubię :)
zgłoś
to i ja :) i się podłączę :)
mnie to też dotyczy :))
no piknie:) to kto zostanie na zewnątrz;)
jak widać, sprawa nie jest prosta :)
powiem nawet, że skomplikowana bywa :)
rozkłada nas na łopatki :))
czy ja wiem, weszłabym na tydzień do takiego sanatorium, ale nie pozwolą:)
mnie też jeszcze któryś tydzień nie pozwolą, sorry hossa, ale buduje mnie, że nie jestem sama :))
przydała by się jeszcze czapka niewidka ...
ależ narobiłam zamieszania! życzę by się to znikanie skończyło pozytywnie :)
ja tez znikam zostawiając samego siebie:)))))
jak zostawiasz to znikaj, byle nie na długo bo co ja zrobię z takim 'nieopakowanym' ;))
a mi się podoba to :)
ja wychodzę z siebie - już jestem obok :)Pozdrawiam
to co wy tam macie w sobie? bo ja przeciwnie - we mnie same góry - wspinam się! a jeśli już znikam to w niebie (w chmurach...)
hmm ... to podobnie, tylko innymi słowy, Jacku
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
też tak lubię :)
zgłoś
to i ja :) i się podłączę :)
zgłoś
mnie to też dotyczy :))
zgłoś
no piknie:) to kto zostanie na zewnątrz;)
zgłoś
jak widać, sprawa nie jest prosta :)
zgłoś
powiem nawet, że skomplikowana bywa :)
zgłoś
rozkłada nas na łopatki :))
zgłoś
czy ja wiem, weszłabym na tydzień do takiego sanatorium, ale nie pozwolą:)
zgłoś
mnie też jeszcze któryś tydzień nie pozwolą, sorry hossa, ale buduje mnie, że nie jestem sama :))
zgłoś
przydała by się jeszcze czapka niewidka ...
zgłoś
ależ narobiłam zamieszania! życzę by się to znikanie skończyło pozytywnie :)
zgłoś
ja tez znikam zostawiając samego siebie:)))))
zgłoś
jak zostawiasz to znikaj, byle nie na długo bo co ja zrobię z takim 'nieopakowanym' ;))
zgłoś
a mi się podoba to :)
zgłoś
ja wychodzę z siebie - już jestem obok :)Pozdrawiam
zgłoś
to co wy tam macie w sobie? bo ja przeciwnie - we mnie same góry - wspinam się! a jeśli już znikam to w niebie (w chmurach...)
zgłoś
hmm ... to podobnie, tylko innymi słowy, Jacku
zgłoś