18 października 2010

poezja

Magdalena Dudek
Magdalena Dudek

przytulność

kiedy zszedłem z gwiazd
dali mi z przydziału
to małe mieszkanko
z oczami na przestrzał
powiedzieli
że teraz będę bardziej
przytulny

dostałem na drogę
dwie ręce kij i tobołek
kilka pięt achillesowych
na zapas i czas
osiadłem
na czterech ścianach
zamkniętej szklanki

a teraz coraz częściej
mam ochotę wyjść z domu
i wrócić

/z tomu, "Wiersze patologiczne", 2010/

Withkacy
18 października 2010 o 08:18

podoba mi się ten klimat

zgłoś

Magdalena Dudek
18 października 2010 o 14:19

ten klimat jest mi bardzo bliski ostatnimi czasy...

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
18 października 2010 o 09:15

ciekawe zapasy z mijajacymi czasami i nastrojami...

zgłoś

Magdalena Dudek
18 października 2010 o 14:19

zapasy:P No cóż, bo ja się lubię bić:D

zgłoś

Withkacy
18 października 2010 o 14:20

Magda i nie tylko Tobie, powodzenia jednak

zgłoś

Magdalena Dudek
18 października 2010 o 19:38

Przesądna nie jestem, ale na wszelki wypadek... nie dziękuję:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się