Poetry

SynMarnotrawny
PROFILE About me Poetry (13) Prose (1)



22 july 2021

Daj się namówić, dziewczyno, na bezpowrotny rejs

Skąd tu się wzięłaś? Nie pamiętam zbyt wiele,
ale… Malutka, zobacz sama – stary, zgorzkniały,
nawet nie chcę, a muszę – pryk.

Twój facet pewnie kupuje kwiaty, mamusia zaklina
rzeczywistość, i tylko ojciec spokojnie ogląda mecz.
Nie cofniesz czasu, nie zestarzejesz na życzenie – młodość,
to dar Boga, ulotność zaklęta w w magii.

Przyjechałem, by zapomnieć – żona, wieczność bez seksu,
dzieci, zapatrzenie w kasę, przyjaciele śledzący karierę.
Czy chciałbym miłości? Dziecko, kogo dziś na to stać?
Bezinteresowność to towar z najwyższej półki.

Jestem tylko zmęczonym wędrowcem – żadna przystań
nie lubi starych łajb.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register