Ech ten Jarek. Chyba go zatrudnię jako swojego impresario. Rozumiem też, że to on wybłagał u Pani to nagranie, którym cały czas cieszę się jak dziecko. Pani to tak przeczytała, że jak puszczam znajomym, to mi nie wierzą w moje autorstwo!
Waldku ,jestem pod wrażeniem twoich zdjęć i wierszy -nie ukrywam ze z wielka radością będę twoim ambasadorem , a nagrania nie wybłagałem,nie mam aż takiej mocy sprawczej:):)
Masz Marcinie świętą rację. Nie jestem fotografem. Problem polega na tym, że w ogóle nie radzę sobie technicznie ze sprzętem którego używam. To co robię, to jedynie szukanie ciekawych ujęć i dobieranie tytułów. Technicznie albo się uda, albo nie.
te wiszące w powietrzu buciki z safianowej skórki pewnie zgubił anioł:):)
zgłoś
"Pod mocnym aniołem" musiały takie buty służyć.
zgłoś
Nie otwierałam nowych zdjęć, bo bałam się tego z martwym bykiem, ale Jarek uparł sie, że muszę koniecznie i miał rację.
zgłoś
Ech ten Jarek. Chyba go zatrudnię jako swojego impresario. Rozumiem też, że to on wybłagał u Pani to nagranie, którym cały czas cieszę się jak dziecko. Pani to tak przeczytała, że jak puszczam znajomym, to mi nie wierzą w moje autorstwo!
zgłoś
Waldku ,jestem pod wrażeniem twoich zdjęć i wierszy -nie ukrywam ze z wielka radością będę twoim ambasadorem , a nagrania nie wybłagałem,nie mam aż takiej mocy sprawczej:):)
zgłoś
Generalnie byłoby OK, gdyby nie to przepalenie.
zgłoś
Masz Marcinie świętą rację. Nie jestem fotografem. Problem polega na tym, że w ogóle nie radzę sobie technicznie ze sprzętem którego używam. To co robię, to jedynie szukanie ciekawych ujęć i dobieranie tytułów. Technicznie albo się uda, albo nie.
zgłoś
i źle wykadrowane ociupinę
zgłoś