Jest "prawda czasu" i "prawda kadru". W średniowieczu takie wychylenie można było zaobserwować tylko w chwili, gdy dzwony biły. W dobie zelektryfikowanych dzwonnic wygląda to inaczej. Ten dzwon pozostaje w stanie spoczynku. Jednak za sprawą "prawdy kadru" Jarosław Trześniewski słyszy jego bicie.
Ale ma gardło dlatego tak donosnie bije:):)Viva Valdi:):)
zgłoś
Jest "prawda czasu" i "prawda kadru". W średniowieczu takie wychylenie można było zaobserwować tylko w chwili, gdy dzwony biły. W dobie zelektryfikowanych dzwonnic wygląda to inaczej. Ten dzwon pozostaje w stanie spoczynku. Jednak za sprawą "prawdy kadru" Jarosław Trześniewski słyszy jego bicie.
zgłoś