Wanda Szczypiorska
2 września 2010 o 09:17

Nie mogę się pozbyć przykrego przeświadczenia, że to będzie psi dramat

zgłoś

Waldemar Kazubek
2 września 2010 o 09:39

Raczej tak się ta historia skończyła. To szczenięta suki-żebraczki ze świątyni w Karnaku, które powiła w wykrocie, który wypatrzyłem tuż za jednym z pylonów. Może więc jakieś bóstwa nad nimi czuwały.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
8 września 2010 o 00:02

Egipskie plagi ,mam nadzieję,że sie tych psiaczków nie będą imać. Dobrze,że minęła epoka na balsamowanie kotów i psów i wpychanie tychże do grobowców. Na Horusa. Serce mi pęka.

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 września 2010 o 01:54

Wiedziałem, że w końcu Cię wzruszę!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się