Wanda Szczypiorska
2 września 2010 o 12:17

Nie śpi, czuwa, czeka

zgłoś

Waldemar Kazubek
2 września 2010 o 18:00

Czekanie owo nabiera dodatkowych znaczeń, jeśli zdradzimy, że odbywa się na gruzach katedry (St. Andrews, Szkocja).

zgłoś

Jarosław Trześniewski
8 września 2010 o 00:04

Pewnie ów szkocki gołąb skąpy i pobożny( katedra) , skąpi lotu i nastrasza lotki. Albo i nielot.Albo nie wierzy . Św.Andrzej jakoś nie odczuwa chyba ciężaru.

zgłoś

Waldemar Kazubek
8 września 2010 o 01:52

- Czyś ty chłopie kiedy widział gołębia? - Święty Andrzej zmełł w ustach przekleństwo, odwrócił się na pięcie i poszedł grać w golfa. Mówią, że nigdzie nie gra się tak dobrze jak w St. Andrews. - A ja chyba chciałbym tam mieszkać - odezwał się autor zdjęcia - mam nawet upatrzony budynek. Choć w sumie wieje tam jak cholera... Ech pójdę się już chyba położyć. - Co za bzdury - westchnęła mewa.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się