Rajd do Kortrijk

Z Oisterwijk przez las droga prowadzi do Bredy.
Velasquez złożył pokłon; zręcznie się przypochlebił.

Z Kortrijk na celowniku jadę na Antwerpię
Szlaki władców pierścieni; pętla drogowych cierpień!

Drętwieję od sprzęgania sprzęgła. Ten ranny rajd!
Miast skrętu na Gent – ostroga: kierunek Kortrijk.

Zgrzyt dźwigów i żurawi w porcie. W lesie dzik
pogania gdzieś za lochą. Płoszy sarny; myk, myk

Pomruk silnika pojazdu. Gaz do dechy; na full:
There aren't any dead people, except the cool.

"Jutrznie brugijskie koszą z kruszcu ostrogi
Topory flamandów tną Francuzów do nogi
Bitwę wydali chłopi i tkacze Konnicka
Pokonując złotych ostróg wielką konnicę "

Wjeżdżam do Kortrijk; zdejmuję presji ostrogę.
Latte, mocca, espresso; przede mną szmat drogi.

Jarosław Trześniewski
16 czerwca 2010 o 09:46

piekny ,malarski wiersz ,obrazy takie ze chce sie tam byc... pozdrawiam cieplo

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
16 czerwca 2010 o 11:31

Dziękuję. Podczas tego rajdu odwiedziłem kilka galerii sztuki i to pewnie pomogło. Szlak podróży porywa. Marzy mie sie pisanie poezji szlaku, ale formuła ciągle w trakcie tworzenia. Pozdrawiam,

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 czerwca 2010 o 12:16

Wojtku czyżbyś był miłośnikiem poezji drogi? Jak Kerouac? Ale bardziej erudycyjne ,malarskie te pejzaże. Interesujące skojarzenia, z przyjemnością czytam i wracam:):)

zgłoś

Mirka Szychowiak
16 czerwca 2010 o 18:04

ekstra

zgłoś

LadyC
17 czerwca 2010 o 22:05

Porwał mnie Pan ze sobą. Bo jak niespełniona podróżniczka wędruję z takimi jak Pan na gapę. :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
18 czerwca 2010 o 18:51

bardzo ciekawy wiersz. i bardzo nietypowe rzeczy potrafia tamte miejsca powiedziec, nie tylko w galeriach sztuki...

zgłoś

Wojciech A. Maślarz
20 czerwca 2010 o 18:04

To miłe, że ten wiersz potrafi porwac i przekazac rzeczy, które tam zauważyłem. Wydawało mi sie na początku podróży, że Nederlandy i Walonia nie posiadaja dzikiej przyrody w pobliżu miast, ale wszystko tam jest, a szczególne nagromadzenie dzikich gesi kanadyjskich jakie zadomowiły sie nawet w Rotterdamie sprawiają że trawniki nie nadaja sie do siadania. Na szczeście gęsi wystepują na terenach podmiejskich i nadrzecznych. Pozdrawiam,

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się