|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (73) Fotografia (39) Książki (3)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (87) Kolekcje (1) | |
łapię klamkę jak za słowo boże za-
łatwiające poczucie bezpieczeństwa.
Pan nam oszczędzi potępienia słabości,
twardej skały w przełyku i wypadania
sierści. wiara jak bagno wchłania strach.
układ nerwowy nie lubi niepewnego pulsu.
chwilowe przetrwanie zależy od modlitwy.
złapanie rytmu zależy od źródła napięcia.
Jak zawsze - interesująco. Wypadanie z rytmu -psalmicznie. "wiara jak bagno wchłania strach./ układ nerwowy nie lubi niepewnego pulsu." Bene.
zgłoś
"...chwilowe przetrwanie zależy od modlitwy..." - jakże często.
zgłoś
uniwersalny, pierwszy dwuwiersz dla mnie trochę trudny w odbiorze konstrukcji
zgłoś
Nie wiem, czy to aż takie proste. Gdyby aż takie było, Hiob niczego do nikogo z sensem by nie powiedział, a jedynie zabulgotał w bagnie.
zgłoś