3. Goście na wieczerzy - Zagadkowe obliczenia
Morze umarłych jest większe niż żywych. Żywi jednak cały czas
rozmawiają ze zmarłymi.
Jak?
pamięć materii, wchłanianie aur, pięknych cmentarzy.
Zielonych, zatopionych ciał w gąszczach, które zjadają robaki
i przez ptaki
dziadek i babcia trafiają na stół, do jabłka, do snu.
Wzbogaceni sadem zmierzchem
deszczem snem mogiły
a gdy do tego dodać pamięć polowań
pełzań i miłości przodków czyli
mego ciała
to mamy wieczerzę godną bogów
co z tym zrobisz biedna odsłono?
***
Dusza wykreowała to (ciało - pamięć przodków)
czy pamięć przodków wykreowała
to (ciało - duszę)
i pamięć przodków rozpylona dezodorantem
powietrza
Granica mojej istoty, jej kontur, którego
doskonałym wyrazem momentalnym i w przebiegu czasowym
jest to ciało - pamięć - dusza - równanie
nad którymi to granicami pracowałem też świadomie...
sam się kształtuję i świat mnie kształtuje i kształtował...
świat - ja - świat
Czy moja wola-uwaga-koncentracja była przed,
czy będzie po...
Czy tylko w każdej odsłonie i dla tej odsłony
powstaje z martwych?
***
Nie wiem, czy od początku byłem chociażby w planach,
czy dalej będę i czym, ale wiem, że jestem,
oddycham odbiciami, obrazami
i że światu to zawdzięczam.
Przyjemnie otwierasz mi umysł :)
zgłoś
sprawiasz mi przyjemność takimi wyznaniami, dziękuje, lubię być głaskany, ale raczej jak pies
zgłoś
Lubię ludzi, którzy mnie inspirują. Psy też bardzo lubię, ale one nie piszą :D
zgłoś
znam takie, co piszą ;-)
zgłoś