Uprawianie ogrodu na podłożu wzajemnym scen życia
na podłożu wzajemnym
znajomości nieznajomości
obecności nieobecności
nadzieja
beznadzieja
wdzięczność
obojętność
wspólne wakacyjne wypady z zaprzyjaźnioną parą
jak już było
jak będzie
jak miało być
jak myślałem że miało być
na rower i jogging
a głupek wioskowy cieszy się, że był u lekarza,
a lekarz dawał batony
właśnie wybieramy się na wycieczkę, na pole
przeskok
biegniemy korytarzem ociekającym wodą
on jest wyśniony lepszy biegacz
rozciąga sobie nogi, Rutgher Hauer umięśniony
potem ona i on zostają w tyle
zazdrość, zadra
jak dobrze jednak mi idzie
biegniemy a właściwie płyniemy
może jesteśmy delfinami
ona zjawiła się z innych związków, z innych światów,
blondynka, twarz Angeliki albo Kasi
przeskok
mieszkanie z Bydgoszczy
wiele jeszcze było we śnie
porządkowanie domów, szukanie tras
należenie do wsi albo sanatorium
sprzątane mieszkanie, znalezienie zagubionej myszki
jaszczurki
z futerkiem i ona mi ją pokazuje
i jaszczurka ucieka
Wiem że muszę jej dotknąć
ona na to czeka
biorę ją, przyciągam, siada mi na kolanach
trochę jak kiedyś tamta dziwka czarna, ale ta jest blond
i siada jak żona, kolanami mnie obejmując
całujemy się niezgrabnie
zastanawiam się czy mam czyste zęby
widzę zaschniętą ślinę na skórze, pianę, chyba na ramieniu
przyszłość czy przeszłość
twarz, gdzie ja ją...
komiksowe, obrazkowe, reliefowe, śmietnik, mozaika, puzzle
podłoże wzajemne
sceny prowadzą do prascen, do prazdarzeń
drabiny wyłaniające się z pierwotnej zadymki
jednostki matrioszki
Czy to ja mam to życie zmieszane
z dzieciństwa, Grabowca
tego życia listonosza
i wszelakiej maści istot
Nie na darmo dzieci bawią się w kotki i pieski
a zakochani tak się nazywają
Wszystko jakoś podobne, i inne
znajome
Będę szukał tej twarzy
do tego czasu trzeba
uprawiać ogród snów Erosa