Belamonte/Senograsta
WSZYSTKIE PRACE Poezja (437) Proza (22) Fotografia (7)
O autorze Znajomi (10)

11 października 2026

poezja

Belamonte/Senograsta
Belamonte/Senograsta

Wzruszenie (dom, droga)

Domy rozciągnięte wzdłuż torów czasu i stacji życia
pociągów
Słoneczne popołudnia i głośne imprezy w nocy
i zieleń wciskająca się między mury i do głów
i 14 mld. ludzi i ileś rodzin
Wracających ze szkół do domów, z pracy
Ojców, matek, dzieci - do swoich zajęć
do mężów, kochanek, do piesków Azorów
Pieski wybiegają radosne, witają, merdają ogonami
Tak zapada zmierzch nad wsią, przychodzi noc

Wszyscy są kimś wyjątkowym, bo albo na swej szczęśliwej drodze
albo nie.
I to się powtarza, i będzie powtarzało za 100, 200 lat.
Te same typy będą dążyć do wojny, do ogniska domowego,
do podróży, do zmiany i stabilizacji.
Będzie następny tyran i muzyk i...

A nas, co nas teraz witają pieski o zachodzie słońca,
już nie będzie
a może jakoś tam będziemy Czy teraz aż tak jesteśmy.
Najgorzej nie mieć swego domu.
Teraz i za 1000 lat.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się