Apollem w służbie u Admetosa czy Admetosem
na pośmiewisku boga
Odyseuszem przedłużającym rozkosze włóczęgi
czy śpieszącym do swej własności
a może do miłości prawdziwej
Karolem Grandet kochanym przez Eugenię
czy kochającym Pieniądz
idącym drogą kariery Tantalem...
chęcią zemsty, lękiem przed poniżeniem,
wyrzutami fałszywego sumienia
i szczerą chęcią perwersyjnego krzywdzenia
i szczerą chęcią zaprzyjaźnienia się ze światem
i ciągłym wyczekiwaniem klęski..
znakomitym flisakiem pontonowym
listonoszem
błaznem, erotomanem
prawie ojcem rodziny
jaszczurką
wodą
tchórzem
tchórzostwo zawsze jest podłością
podłość nie zawsze jest tchórzostwem
czasem czynię dobrze
Szukam trzeciego imienia na stare lata
Belamonte, Senograsta i...?