24 września 2026

poezja

Belamonte/Senograsta
Belamonte/Senograsta

Momenty przejścia i wieczny powrót

Rozmyślania mające przynosić ulgę

Zawsze jest gdzieś jakieś źródełko
gdzieś śpi wąż
gdzieś strzelają
gdy rodzina idzie na wigilię
- na czworaki, czołgać się - mówi tata
ktoś się rodzi ktoś kona
dzieci huśtają się na huśtawce
ktoś się onanizuje pod prysznicem
bomba spada na plac zabaw albo szkołę
ktoś martwi się ktoś cieszy
komuś zostało 3 dni do emerytury
to się dzieje jakby stało w miejscu
Wieczny Powrót, wieczna powtarzalność
kota co się przemyka
brzegiem płotu i zieleni
listonosza co to widzi
wiatru co wieje
przynajmniej przez najbliższe 100 lat
pewne z tych wymienionych rzeczy
dzieją się
więc każda gra swoją wersję roli
Ja Jestem w tym wszystkim

Pewnie gdzieś indziej dzieje się coś nowego
w innej galaktyce
ale teraz ten Umysł Powszechny tej Ziemi
ma swój czas
Potem może skurczy się w ziarenko
albo w drganie fali elektromagnetycznej
I następne planety
będą żyły długo i szczęśliwie aż umrą
będą nie żyć długo i szczęśliwie aż do narodzin

Najciekawsze w tym wszystkim są momenty przejścia
jednego w drugie
zamiany ról
poznawanie innych dzięki wyobraźni
bycie sobą sobą sobą a potem zanik pamięci
rozdmuchanie atomów ciała
przejścia dzieci czasu
w wizję Bezczasowego Rzemieślnika

To są te ciągłe tajemnice
Nadziei Rozpaczy Przemiany
Wręcz niemożliwe momenty zmian

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się