Gdzie dwoje się spotyka
tam trzecie się czai
to mnożenie rzeczywistości
rzeczy się łączą ze sobą
a to już nowe ja, rzeczy się rozpadają
wielość z jednego, ciągle dodawanie
nawet z odejmowania
Mózgi sterujące całościami poza nami
w nas, bierze się myśli za bogów
Julian Jaynes, ale myśl jest elfem
zniknikiem wypełzłym z mroku
wspólnej świadomości
budzącej się w zderzeniach par
Gdzie czyha trzecie, gdzie
czyha duch, samokreujące się
nadpoziomy, piętra zamieszkałe
przez schodzące tu anioły, przez
wędrujące stąd tam dusze
Pisane na rejonie, w miejscu,
gdzie w śnie były góry,
a nie ma ich teraz,
ale w śnie były, może były,
jak te morze ciepłe jurajskie,
a może będą
Duchy, myśli mają przynależną im
moc
materializowania się
Już jutro mogę z tego miejsca
zniknąć