Tanie soczewki (kasa, kasa)

Patrzeć tylko swoimi oczami, nie wyobrażać sobie,
że patrzę na siebie, lub na kogoś
przez nie do końca moje pryzmaty:
drwiny, cnoty, nie, tylko swoimi, a moje to:
coś ze wstydem, coś z naiwnością, coś z podziwem,
coś z wyrzutem sumienia,
coś z pokorą, strachem, lękiem i sympatią,
złością i niższością -
tak się mam, kłamstwo jest martwe.
Kłamca jest martwy dla nas, ale on nie jest martwy,
tylko ma swoją prawdę
przewrotność, podłość, kasa, kasa...
i może coś jeszcze, coś może dobrego,
nie odbierajmy mu tego
- dbałość o dom, partnera, dziecko -
jeśli rzeczywiście jest,
ale będziemy unikać żmii
ze względu na to, że tenże wobec nas
nie okazał się człowiekiem.

a

drapieżnikiem
łowcą
arystokratą

a my

przepiórką
jeleniem
zwierzyną łowną

ale czasem drwina i pogarda
też mnie mają
tylko że to musi być
moje demaskujące spojrzenie
reakcja obronna
zabarwione afektem
przekonaniem
zdjęte z oka umysłu bielmo
„po uczynkach ich poznacie“

żuraw - jaszczurka
mniam

smok z Komodo - żuraw
mniam

„Oskubanyś z kasy - dobić?,
zjeść? - e nie, bez przesady,
za tłusty,
przyda sie na organy
w kościele“

Eva T.
27 sierpnia 2026 o 13:13

Nie chce przejsc obojetnie...ale jak zwykle nie daje sobie rady z Twoja poezja. Bede jednak wracala, moze do czegos dotre. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się