Mrok zanurza się w głowę. Głowa w mrok. Dlaczego
ptaki, ptaszki śpiewają w wieczór późny. „Pusty las”, ciemno,
sarny się pasły tu przed 5 minutami, a one nie śpią, tylko śpiewają.
Dziś je usłyszałem. Głosiki, głosy, głos samotności, wilków,
brzóz, mgieł, Draculi, anioła śmierci, samotności i życia.
Jutro może mnie nie być, usnę w grobie, pod ziemią, kołdrą.
Czasem kołdry powstają i przykrywają, to ziemia, to skrzydła.
A więc sen ciała, sen kamienia już jutro.
Ale te ptaki usłyszałem, głos życia w ciemności,
to powinno wystarczyć.
Do położenia się po kołdrą ziemi, do zaśnięcia w spokoju,
do bezczasu, do przebudzenia
albo roślinnej zadumy.
Dziś będę myślał i śnił o śpiewie ptaków w nocy.
Gdy mnie już nie będzie, będzie ten śpiew.
I ja w nim będę, i Ty. W śnie…
https://youtu.be/j-jYnU-UPcA?feature=shared
no dobrze, może to była 19 :-)
Silna więź z naturą..
zgłoś
Więź z naturą to rzecz ratująca, zbawiająca. Ale są rożne etapy. Jestem na etapie sarenki. Biegniesz, widzisz sarenkę Ach. Dzika kiedyś widziałem. Sory. Jestem na etapie dzika. Jest więc pełnia. Ptaszki. Zachody słońca . Sarny ptaszki i walka o życie. Aborygeni maj jeszcze czas snu. I my jak się zadumany. Jest droga powstawania świata. A pod spodem Sen
zgłoś