Przechodzenie siły i motyle

„Nie można być cywilizowanym na dwa sposoby.“
Feliks Koneczny

zanikanie zanikania, huśtawka, przechodzenie siły

z miejsca do miejsca, od bieguna do bieguna.
zanikanie zanikania to przechodzenie siły do tworzenia
więc dobro, zło, śmierć, tworzenie mają siłę albo tracą
to przechodzenie siły od-do nigdy nie jest całkowite

dziewczynka, dziewczyna, kobieta, siła, abraksas na huśtawce
abraksas, dobre imię dla kota
dobro, zło, dobre imię dla motyli

dobro, zło to dwa bieguny
ale niekoniecznie wiążą się z biegunowościami życia
kobietą mężczyzną, wiarą niewiarą, tworzeniem niszczeniem
głodem sytością
chociaż bez tych biegunów by nie było przechodzenia siły
spotykania się sił

wola może mieć jakiś wpływ na to obsadzenie sił

*********

Czy wola jest siłą, czy tylko świadomością?
Ale i akt myśli wymaga jakiejś siły, więc wola jest pewną siłą.
Może siłą na sile, okiem na szczycie, lub w fali.
Dobry wybór nie jest złudzeniem, a trzymanie się go, to też jest wola.
Wola wybiera i utrzymuje i unicestwia, albo rezygnuje.

Kule, ośrodki jakiegoś porządku. Na rubieżach już działają inne zasady.
W głąb nie sięgają zaraz.
Toczą brzegi i zamierają. Ale to już obecność dziania się inaczej.
To nie istoty we śnie, pozbawione nagle świadomości.
Porządki są różne, ale zabijanie, cierpienie jest wszędzie.
Pytania o absolutne kryteria - to jak wiejące wszędzie wiatry,
jak obecna wszędzie przestrzeń - wyczulanie się na nie.
Zabijanie można usensownić, np. dewiantów zabijamy i dzikie zwierzęta, gdy atakują.
Styki pół oddziaływania są groźne, bo tam nie wiadomo, co jest dobre, a co złe,
to się dopiero ustala.
Łatwo tam stać się mającym siłę i sens potworem.

Bezka
25 stycznia 2025 o 09:54

Mocny tekst, bardzo dobry.

zgłoś

wolnyduch
25 stycznia 2025 o 12:14

Walka dobra ze złem była i jest wszechobecna, nikt nie jest też li tylko uroczym aniołem, msz każdy ma jakieś pierwiastki dobra w sobie, tylko ważne, by je wydobył, choć jeśli patrzę na terrorystów czy też dyktatorów, to jakoś trudno mi uwierzyć, że jest w nich to dobro, ale z pewnością też jest, bo można być okrutnym w stosunku do obcych sobie ludzi, lecz kochającym własną rodzinę, szkoda tylko, że tacy ludzie nie chcą mieć świadomości, że ci obcy też cierpią, też zasługują na to by żyć w poczuciu bezpieczeństwa. Też uważam, że świetny tekst. Serdecznie :)

zgłoś

Przędąc słowem
25 stycznia 2025 o 15:04

Filozoficznie, mocnym tekstem.

zgłoś

Belamonte/Senograsta
25 stycznia 2025 o 16:15

Dziękuję wam

zgłoś

ajw
25 stycznia 2025 o 17:02

Dla mnie Twoje wiersze są jak filozoficzny wykład ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się