Zmarli z miast szukają żyć, są to stacje benzynowe, galerie, Mac,
tam działo się Nic
Zmęczeni Niczym wolą dal lasów i przestrzeń w woalach deszczu
zwierzęta wolą w cmentarzach natury
bo w szpitalach panuje groza umierania i samotność
Najwięcej duchów jest w szkołach, hotelach i internatach
przez jakiś czas
potem na dworcach i lotniskach
Czasami dziwka i jej pokoik są Królową Mórz
na plażach, w parkach też są widoczne drogi zmarłych dobrze
można zostać stamtąd wziętym
z każdego miejsca do lasu
z bibliotek też są takie przejścia, znają je pająki w kątkach
i promienie światła
plaże, parki, biblioteki to przedsionki Hadesu, lasu, duszy
bo zwierzęta polują, czują, wyruszają na śmierć pod drzewem, godnie
bez sygnału, Pasterz Saren i Ojciec Lasu, dobre stare bóstwa,
także Leśna Pani
tam wnikają w nie potoki-szumy, może czasem w samotnych
podróżników
przed pojściem dalej w czystość
połysku światła na sztalugach Boga
jakiegoś
malarza
w esencje jego obrazów
Ciekawie o tym, co czeka każdego z nas, cóż, myślę, że lepiej na zapas o tym nie myśleć, kiedy przyjdzie czas, to każdy z nas o tym się dowie, a co do duchów to nie wiem czy są w szkołach, ale w starych hotelach ponoć są, kiedyś oglądałam programy o duchach i były osoby, które mimo sceptycznego podejścia do tego rodzaju spraw, zmieniały zdanie po spotkaniu z nimi. A co później, jeśli chodzi o życie po życiu, tego się też dowiemy w swoim czasie, bo nikt przed końcem życia tu i teraz nie ucieknie. Pozdrawiam wieczornie, z wiersza podobaniem, dodam, że cieszy mnie, iż nie jest on zbyt długi, bowiem wolę czytać w miarę skondensowane treści, choć bywa, że sama też piszę te długie.
zgłoś
Też uważam , że nikt nie wie, jak to będzie, ale wolno mieć jakieś przeczucia albo marzenia na ten temat. Albo się wierzy albo nie. To jednosekundowy namysł i w drugiej sekundzie odpowiedź. Wiadomo, że np. polityk nie może wykonać tak zwyczajnych prostych rzeczy, ale zwykli ludzie. Ja chyba wierzę w duchy. Trzeba by usiąść i powspominać swoje doświadczenia, może coś tam by się znalazło. Ostatnio piszę krótsze wiersze, też nie lubię długich, ale nie gwarantuję, że nigdy nie skrobnę czegoś długaśnego. Dziękuję za lekturę.
zgłoś