|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (32) Proza (4) Dziennik (8) Fotografia (176) Grafika (144)
Pocztówka poetycka (33) Handmade (2) O autorze Znajomi (2) | |
okaleczeni dzieciństwem
haniebnymi czynami
pseudoojców i pseudomatek
łakną miłości
każdą komórką
cichej
rozumnej
tulącej
ciepłej
by ukoiła niemy krzyk bólu i strachu
zagubionej istoty
skulonej w najciemniejszym
zakątku świadomości
dziecka z wypłukanymi łzami oczami
zaszytymi lojalnością ustami
otwieramy mu drzwi
lecz ono nie chce biec
wrosło stopami w podłogę duszy
na górzystym pograniczu ugandy, sudanu i kenii żyje plemię górali ików; jest to zbiorowisko jednostek, które walcząc o przeżycie zatraciły wszelkie ludzkie odruchy; ikowie nie kochają, nie przyjaźnią się, nie współczują; ikowie porzucili więzy rodzinne; ikowie walczą ze swoimi małżonkami oraz z własnymi dziećmi o pożywienie; ten kto zdobywa pożywienie nigdy się nim nie dzieli; tylko silniejszy, sprytniejszy ma szansę przeżyć..
zgłoś
hmmmmmm
zgłoś
istna dzicz
zgłoś
genialny tekst
zgłoś
super do metafory dopełniaczowej "niemy krzyk", chodzi o to że jest mocno zużyta,
zgłoś
yhy
zgłoś