27 maja 2023
Dimitryj (Symetria)
I
Ciało
I sklepy tak nowoczesne - byłem tam dziś, what a fine ambiency of shelves
Przy kasie spotkałem człowieka z jezior
Porównywałem nasze dłonie
I nasze nieba
Tę kokainę albo ferrari jurodiwych
Ciało spada
Światło jeszcze rozszczepia się w źrenicach na miliony odcieni
Te nieustanne ciche myśli jeszcze mówią coś o Białorusi albo o Vermeerze
II
Ale ono spada
Spada w siebie
Jak dziecinne ciasto
Boi się smutku
Boi się martwej symetrii
Boi się nicości z której bierze swoją cząstkę
Boi się wszystkiego
Stłuczonego naczynia
I nudy
I strumienia moczu w czystej toalecie
I tego że za doznaniami nie kryje się żaden las
Żaden bluszcz
Żadna tajemnica
Przeraża je że wszystko może wyczerpywać się w chwili
I że te chwile są taśmą
I że poza tą taśmą nic nie ma
Że nie ma nic na zewnątrz ani nic wewnątrz
Innymi słowy boi się czasu
Że to tylko ta przeklęta, płaska taśma
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro