|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (114) Proza (94) Dziennik (17) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (6) | |
Zmiana sposobu prezentacji
Piece of my Heart
"A w Jej ramiona
idzie się przez szare chodniki
i braterstwo pijanych"
- Pietros (stare)
***
Mieć 34 lata i pytać o sens życia. Trochę to tragikomiczne. Zakładam sobie maskę pisarza i próbuję wydobyć słowa o diamentowej prostocie, które to sformułowanie wybrzmiewa w moim umyśle jakimiś harmonicznymi - budząc to tęsknotę, to wyobrażenia na temat stylu klasycznego, to, jak to ujął pewien mój dobry kumpel, "diamentową prostatę." Kiedy pojawia się jakaś rzecz ironiczna, którą mój wczesno-dziecięcy zmysł odbiera jako zamach na moją integralność, muszę przypomnieć sobie fragment Psalmu: "chwalcie Pana potwory morskie i głębie". Tyle sondowania świadomości, o której Nietzsche, by powołać sie na jakieś rozpoznawalne nazwisko, twierdził, iż jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Jeśli jednak "..." stwarza świat nieustannie, a ja zabrnąłem tak daleko w przemyślenia na ten temat, iż byłem niemal pewien moich obliczeń, związanych z terminem Paruzji - po cóż zaprzątać sobie głowę tym czy tamtym, a co najwyżej cieszyć sie widokiem? Cóż więcej potrzeba, po mojej wczorajszej wojnie nerwów, związanej z sytuacją życiowego inwalidy, który miota się pomiędzy myślami o kryzysie cywilizacji Europejskiej, a myślami o tym, że wypadałoby w końcu wyjść z książek do realnego świata? Skoro swojego (...)
--- cały tekst ---
Jestem, zdaje się, studnią - z ktorej dobywają się szare chmury. Przyzwyczaiłem się już do tego... Choć w pewnych sytuacjach, gdy spostrzegam jakby powidok pikującego ptaka; mimo wszystko czuję się nieco zmieszany. Choć nie powiem, to intrygujące -mam na myśli wszystkie te wydarzenia równie ciążące i równie nieistotne co Deja-Vu. (Ponoć wywodzi się z chwilowej desynchronizacji fal mózgowych). Cóż więcej? Nie mogę pozbyć się bakcyla hedonistycznego, nie wspominając już o filozoficznym - mam przez to na myśli że celowo zadaję sobie torturę, by następnie doznać katharsis. Jest to z resztą, jeśli się nie mylę, kwintesencja estetyki Kantowskiej. Tym samym myślę, jaki psikus samemu sobie spłatać. Przed chwilą strzeliło coś przy framudze - odrobina zbawiennej nerwicy! niemalże wpadam w ekstazę na myśl o ukojeniu, które przyniesie nadchodzący sen. może przyśnią mi się jakieś negliże. What exactly means a joke?
Z pewnością zauważyliście, jak ciężko jest usunąć włosy z podłogi, szczególnie, gdy wykonana jest ze śliskiego materiału - mam przez to na myśli kamionkę, marmur, niektóre odmiany płytek ceramicznych albo paneli.
Zawodzą ręczniki, zarówno tradycyjne, jak i papierowe, a także kultowa szczotka - zmiotka. Przynajmniej tak długo, jak zależy nam na perfekcyjnej czystości i porządku. Z ich użyciem możemy wykonać zaledwie pierwszą połowę pracy, to jest usunąć większe i lepiej zbite kępki zarostu bądź włosów, .
Jednak jeśli chcemy doprowadzić posadzkę do idealnego porządku, tj. zrobić wszystko na błysk, usunąć 99.9 per cent niechcianych entities (ang: byty) z podłogi, jest na to jeden, sprawdzony i wypróbowany sposób.
Wystarczy zwilżyć prawą stopę i przejechać nią po posadzce, stojąc na lewej, na wszelki wypadek podtrzymując ręką mebli bądź ściany. (Zamiast tego możemy wykorzystać również gumowe ściereczki.)
Uno.
Na gitarce za 400 pln ze strunami niewymienionymi od 7 lat gram se taki mix Ryśka Riedla, Smooth Jazzu, Black Metalu i Red Hot Chilli Peppers.
Dos.
Na laptopiku z 4TB RAMu z klawiaturką za 200 pln ale full profesjonal gram mix Muzyki Celtyckiej, kantat Bacha które pisał mając pół miesiąca (bo to w sumie banały harmoniczne ale fajne), chórów Mrówek, Zigguratów, Vangelisa i Micheal Jarry'ego.
Tres.
Tam jest fajne velocity że się wciska guzik i brzmi jak David Gilmoure.
Quarto.
Na oknie stoi kaseta PIGFACE ""Notes From Thee Undergound" dla lansu chociaż w sumie nie przepadam za tym.
Cinque.
Ciekawa obserwacja, tzw. cosmic joke. Ślimak. Jakiś potomek trylobitów który robi centymetr na godzinę i na plecach ma symbol nieskończoności i jeszcze w nim mieszka.
I. Filozofowie
Simone Weil
Friedrich Nietzsche
św. Tomasz z Akwinu
Willem of Ockham
Claude Levi-Straus
Erich Voegelin
Mikołaj Bierdiajew
Józef Tischner
Dietrich von Hildebrand
Heraklit z Efezu
św. Augustyn z Hippony
Karl Lowith
Pascal
Epiktet
Marek Aureliusz
Heraklit z Efezu
Ray Brassier
Hillary Putnam
Van Orman Quine
Martin Heidegger
Ernst Cassirer
Arnold Gehlen
Sigismund Freud
Carl Gustaw Jung
Abraham Joshua Heshel
Kirsten Hastrup
kard. Gianfranco Ravasi
kard. John Henry Newman
kard. Hans Urs von Balthasar
Joseph Ratzinger / Benedykt XVI
ks. Tomasz Jelonek
bp. Zbigniew Kiernikowski
ks. Krzysztof Wons SDS
O. Jacek Salij
Paul Tillich
Ray Abraham Rappaport
Eliot Aronson
Michael Herzfeld
Michael Gazzaniga
Antonio Damasio
Semir Zeki
Bartosz Brożek
Daniel Dennet
Leonard Mlodinow
Jaromir Brejdak
Sarvepali Radhakrishnan
Pier Paolo Pazzolini
Georges Battaile
Piotr Nowak
Heraklit z Efezu
Valentin Tomberg
Bronisław Malinowski
Philippe Aries
Johnatan Haidt
Karl Jaspers
Kurt Randolph
Max Stirner
Ewa Łętowska
Alfred North Whitehear
Stanisław Brzozowski
Stanisław Wyspiański
Richard (...)
--- cały tekst ---
chomik sometimes982 / Fortepian Lautremonta / x. Through a post-war window.mp3
(Nie umiem używać soundclouda czy jak to tam się nazywa, chociaż to pewnie banalne).
Dania dla tzw. smakoszy
1. Omlet / jajecznica na miodzie - przepis (autorski, o ile wiem).
Pomidor
Czosnek
Miód
Cynamon
Papryka słodka
Pieprz czarny
Lubczyk / oregano
Olej z pestek winogron
Masło
Jajka ; ) (lekko ścięte, wbijamy kiedy warzywa są już miękkie i puściły sok)
(ew. kilka kropel octu winnego)
(przyprawy dodać na początku przygotowywania, to doda goryczki i aromatu).
(warto przykryć patelnię pokrywką)
2. Papierosa / lolka - pokropić roztworem do płukania jamy ustnej na bazie olejków szałowiowych / majerankowych / mentolowych (np. Salviasept z Herbapolu).
(można użyć również jodyny)
; )
(Oysterhead - Little Faces)
Mam już dosyć bycia humanistą-nieudacznikiem. Myślę o poruszeniu wici i przekwalifikowania się na branżę kreatywną w agencji reklamowej. Na początek - czekoladki Periagoge*. Co o tym myślicie?
Periagoge - w filozofii Platona proces "wychodzenia z jaskini".
