|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (114) Proza (94) Dziennik (17) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (6) | |
Aż do tego cienia kołysze się w miejscu basen
Za schodami kołysze się w rytm spacerującego
Który kołysze się być może nie wie o własnym
Za poręczami stokrotki za zbiornikami do cienia
W budynku w sukience za schodami kołysze się
W sukience teraz pije w miejscu za schodami
Który kołysze się za zbiornikami w budynku
Za schodami kołysze się w miejscu do cienia
Teraz pije w budynku w sukience za poręczami
W budynku kołysze się w rytm spacerującego
W sukience o własnym między drzewami
chyba łyknę westibo.. zanim przeczytam jeszcze raz..
zgłoś
troszkę mi się to rwie.. wolałabym - jak to wyrazić - płynniejsze nawroty.. i nie bardzo widzę nawiązanie do tytułu (poza faktem basenu oczywiście..)
zgłoś
Tu właśnie chodzi o Vertigo. Dlatego się rwie. Samo Vertigo odsyła do tytułu - że sportowy, a więc - wytrzymałościowy. To jest właściwie o bezdomności. Bezdomny przysiadł sobie gdzieś za schodami basenu z płyty i pije, bo go miażdży, a im więcej pije, tym bardziej go miażdży. W rzeczywistości to Ahaswerus.
zgłoś
Cały cykl jest tutaj: https://okis.pl/miesiecznik-odra/wiersze-z-pocztowek/wiersze-wybrane-w-pazdzierniku-2019/ - Adam Pietras, Hollow Songs
zgłoś
idę..
zgłoś
a Tubal-Kain kołysze mi sie płynniej..
zgłoś
Dzięki : )
zgłoś