3 listopada 2015

poezja

mironiek
mironiek

Telefon

Sygnał utkwił w nieskończoności
zbieżnej do prostactwa
stając się głuchym telefonem 
jałowych fraz
 
ambiwalencja myśli 
interferencyjnie prowadzi 
do pustki 
zakończonej ujemną wartością
własnej 
 
zakrzyczany dźwiękoodbiornik 
stracił potencjał sprawczy 
konając w trzaskach sprzężonych 
z gardłem 
które nie stworzy już fali 
zakłócającej obojętność

Ananke
3 listopada 2015 o 20:57

da się czytać ;) ale chyba nieco przekombinowałeś z tymi mądrymi, naukowymi słówkami ;)

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:00

miało być oryginalnie, nudzą mnie te same metafory, więc szukam sposobu wyrażania w nauce

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:02

jest oryginalnie, ale oryginalności jest niedaleko do dziwactwa ;) więc trzeba uważać :)

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:03

normalny nigdy nie byłem, więc mi to nie przeszkadza

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:07

zawsze w takich razach zastanawiam się czym właściwie jest owa normalność ?

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:13

niewykraczający poza społecznie akceptowalne konwenanse i wzorce? względność tego świata czyni jednak takie pojęcia czysto subiektywnym poglądem

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:18

no i widzisz, w jednym społeczeństwie owe konwenanse będą znane i respektowane, wymagane a w innym, nikt się nie będzie nimi przejmował, albo nawet nie będą zwyczajnie nikomu znane, zatem powtórzę - czym jest owa normalność ? ;)

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:20

uznajmy, że w moim przypadku jest to nietypowy reprezentant swojej grupy wiekowej i społecznej

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:23

:) nie chcę broń boże niczego umniejszać, ale każdy człowiek sam w sobie jest jeden, jedyny i niepowtarzalny - nietypowy

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:24

ale tutaj trzeba spojrzenia w skali makro

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:26

patrzę na to z każdej strony ;)

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:28

owszem - patrząc jednostkowo - każdy jest wyjątkowy, jednak kiedy porówna się 100 takich jednostek odkrywa się pewne cechy wspólne, łączące poniekąd te grupę ze sobą, ale wśród tych cech znajdą się i te mniej zauważalne - mniej pospolite, które mogą świadczyć o pewnym odstępstwie od tej grupy, tudzież grupy od jednostki

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:35

problem jest bardziej skomplikowany niż to się na pierwszy rzut oka wydaje, czym innym jest wyjątkowość, czym innym "normalność" - od tego zaczęłam wywód - zdefiniowania czym jest owa normalność - a więc, które zachowania, cechy, zwyczaje etc. można i należy uznać za normalne a które nie, w zależności znowu od szerokości geograficznej, religii, wieku etc. Jest to wszystko bardzo skomplikowane i nie jednowymiarowe.

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:43

posłużę się znowu relatywizmem i powtórzę myśl z początku rozmowy - takie pojęcia (ba, każde pojęcie natury egzystencjalnej, moralnej - nawet dobro i zło) są indywidualnym przekonaniem, poglądem, tudzież zbiorem myśli całej zbiorowości

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:44

zgoda - nic dodać nic ująć

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:45

rzadko dochodzimy do konsensusu ;)

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:47

znaczy się w szerokim ujęciu - my ludzie, czy nas dwoje ? :)))

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:48

tym razem bez pompatyczności - nas dwoje :))

zgłoś

Ananke
3 listopada 2015 o 21:49

hehe bo ja wiem ;) z założenia lubię konsensus :)

zgłoś

mironiek
3 listopada 2015 o 21:51

z jednej strony to intrygujące, że parę wersów prowadzi do konstruktywnej dyskusji

zgłoś

zuzanna809
7 listopada 2015 o 15:53

...Też bym naukowości się trochę pozbyła, ale wiersz ciekawy.:)

zgłoś

mironiek
8 listopada 2015 o 15:58

nie będzie wówczas ciekawy

zgłoś

zuzanna809
26 listopada 2015 o 19:16

... być może... ja tu tylko...czytam

zgłoś

mironiek
26 listopada 2015 o 20:47

cóż za wykopaliska

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się