15 grudnia 2017

poezja

smokjerzy
smokjerzy

(bez)senność

między czarnym wydechem nocy 
a bladą skargą świtu ledwie przeczuwanego 
w uporczywej rozmowie kroków 
których (być może) nie ma 
z podłogą która (zapewne) jest 
w bezsenności upchniętej w puch kamienia 
pośród stada wymyślonych wron 
i nieistotnych liczb 
szukam wyciągniętej dłoni 
albo brzytwy

alt art
15 grudnia 2017 o 09:57

a jakaż synergia, kiedy brzytwa we wyciągniętej dłoni..

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 10:08

szczególnie, jeśli palce zaufały ostrzu...

zgłoś

jeśli tylko
15 grudnia 2017 o 10:26

za pierwszym razem (nieuważnie, przyznaję) przeczytałam "szukam wyciągniętej dłoni / bez brzytwy"..

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 10:42

bez brzytwy wiersz byłby nieostry...;)

zgłoś

jeśli tylko
15 grudnia 2017 o 15:57

mnie to sugeruje, ze wokół same brzytwy..

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 16:02

tonący z pewnością wybierze dłoń - jeśli jednak nie ma wyboru,dobra i brzytwa :)

zgłoś

ApisTaur
15 grudnia 2017 o 13:52

w przedświtach / tonących w bezsenym półistnieniu / rozpływa się czas i miejsce / chwytamy się pierwego oddechu poranka / :)

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 14:36

Apisie, zawstydzasz wiersze!...;))

zgłoś

ApisTaur
15 grudnia 2017 o 18:44

oj tam zaraz //:) /ups 'pierwszego'/ klawiatura szwankuje/ szewc bez butów... ech// :/

zgłoś

nicnowego
15 grudnia 2017 o 15:17

Pański avatar panie sj kojarzy mi się z głównym bohaterem horroru ,,Koszmar z ulicy Wiązów " ... tak jakoś ... nie chciałby pan znaleźć jego dłoni :D

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 15:24

No właśnie dlatego unikam luster! :)) A dłoń...czemu nie! Przyda się trzecia, tym bardziej, że - z tego, co pamiętam - miała szczególne właściwości ;)

zgłoś

nicnowego
15 grudnia 2017 o 15:31

smok z dystansem do siebie i świata ... szacun :)

zgłoś

pociąg
15 grudnia 2017 o 19:26

ten wiersz mówi do mnie: "czy ktoś mnie zabierze z tej nirwany" :)

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 20:00

Wiersze - raz wypuszczone na wolność - zaczynają mówić wieloma głosami :) Pozdrawiam, E.T.

zgłoś

pociąg
15 grudnia 2017 o 20:04

dziwne prawda? czytelnicy odbierają różnie to co Autor ma do przekazania, a najlepsze jest to, że (przynajmniej ja tak mam) po czasie inaczej sama odbieram swój własny tekst :)

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 20:08

Może dlatego, że w każdym czasie jesteśmy trochę inną osobą i z autorów stajemy się czytelnikami własnych wierszy :)

zgłoś

pociąg
15 grudnia 2017 o 20:13

hmmm... może :)

zgłoś

lilidae
15 grudnia 2017 o 20:19

To jeden z Twoich "podskórnych" wierszy, który mocno zapadł w pamięć...

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 20:24

Zawsze mnie przeraża ta Twoja pamięć - ale już chyba o tym pisałem ;)) Dziękuje, Aniu :)

zgłoś

lilidae
15 grudnia 2017 o 21:05

Wiem, wiem...Jestem przerażająca ;( :)))

zgłoś

smokjerzy
15 grudnia 2017 o 21:10

hmmm...przeciwnie! ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się