18 lipca 2018
fotografia
Zapachy...
pieczonego chleba zapach absolutny..
zgłoś
raczej przypieczonego kombajnu..
jak stoi w piśmie: pieczony kombajnista - zapach miły panu..
aby nie przypalić..
czuwanie nad pieczenią leży w kompetencjach ducha świętego..
a sos?..
nie czas żałować nieparzystych smaków; brać ledwie odkryte znaczenia do ust..
Fascynująca dyskusja - proszę o więcej! :))
znaczy - dokładkę kombajnisty? z sosem czy..
niekoniecznie - myślę, że ta droga może doprowadzić do rozprawy o metodzie...;)
aby nie do rozprawy z metodą.. (czy też z metodym - ta gramatyka znów! ;)...
zapach wakacji u babci...
u mnie to zapach lata, po prostu...
*
:)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
pieczonego chleba zapach absolutny..
zgłoś
raczej przypieczonego kombajnu..
zgłoś
jak stoi w piśmie: pieczony kombajnista - zapach miły panu..
zgłoś
aby nie przypalić..
zgłoś
czuwanie nad pieczenią leży w kompetencjach ducha świętego..
zgłoś
a sos?..
zgłoś
nie czas żałować nieparzystych smaków; brać ledwie odkryte znaczenia do ust..
zgłoś
Fascynująca dyskusja - proszę o więcej! :))
zgłoś
znaczy - dokładkę kombajnisty? z sosem czy..
zgłoś
niekoniecznie - myślę, że ta droga może doprowadzić do rozprawy o metodzie...;)
zgłoś
aby nie do rozprawy z metodą.. (czy też z metodym - ta gramatyka znów! ;)...
zgłoś
zapach wakacji u babci...
zgłoś
u mnie to zapach lata, po prostu...
zgłoś
*
zgłoś
:)
zgłoś