Środa wypiła kawę i zastanawia się, co dalej. Nic obiecuje wszystko. Za oknem to samo co tu. Mróz zaciska palce na czasie teraźniejszym, zmieniając powietrze w szkło. Oddycham ostrożnie, żeby nie potłuc. Po ścianach i suficie biegają zdezorientowane sekundy. Na fotelu śpi martwy kot. Żyją jego wąsy.
a więc jest życie we łżeświecie..
report
z całym, niezmierzonym bogactwem swego łgarstwa...
report
obraz z Dalego, dalego stąd :)
report
o kurde, naprawdę?...:))
report
cieplutko martwy ;)
report
a do tego puszczał bąki ( ruszając wąsami )...;))
report
nic nie uszanujesz..
report
przecie to pomiot liryczny, nie ja...
report
w moim podręczniku do polskiego podmiot nie puszczał..
report
no ale tukej wyraźnie pomiot..
report
no właśnie...
report
no / i mamy status quo//;)
report
mija rok i świata nie poznaję..
report