1 maja 2014

dziennik

eljot-a
eljot-a

Level 13 o zepsutym DVD

Tak, jestem Benjaminem Buttonem, kochanie. Moje kości się już łamią, stawy skrzypią, a twarz ozdabiają niewidoczne zmarszczki.
 
Coś się jednak spieprzyło, ta złota edycja DVD wcale nie była limitowana, płyta jest porysowana, a główny bohater wcale nie młodnieje. Rodzi się stary i umiera stary. Scenariusz nie przewidywał takiego obrotu spraw, bohater zostaje sam - bez dublera, bez kaskadera, bez tego faceta, który podpowiada, co teraz powiedzieć. Nie może się skupić. Nie może unieść kubka. Nie może wstać z fotela. Nie potrafi znaleźć sposobu na usprawiedliwioną samozagładę.
 
Trudno więc, niech świat niesie mnie na swoich barkach.

oczy jak pustynia
1 maja 2014 o 16:11

(...) też mu wskoczę na barki:-).

zgłoś

alt art
1 maja 2014 o 16:29

też się urodziłem starym, ale przecie nie wiem, co to zmęczenie i dopiero zaczynam..

zgłoś

issa
1 maja 2014 o 20:10

http://www.youtube.com/watch?v=94RWAJBn0Rw

zgłoś

xyz
3 maja 2014 o 09:12

"autostopowicz stał na skraju drogi i uniósł kciuk w chłodnej kalkulacji umysłu"....

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się