18 marca 2014

dziennik

mała_czarna
mała_czarna

są takie dni...

Myśli się we mnie kłębią, po rozmowie z bliską koleżanką. Miejsca nie mogę znaleźć... Jedno zdanie, które wypowiedziała niemalże na koniec, nie daje mi spokoju: "Są takie dni, że nie mogę się pozbyć przekonania, że jestem jak brzydka kurwa, której nawet alfons nie chce już pieprzyć."  Wybaczcie dosadność, ale tak właśnie to ujęła. Pomyślałam wtedy - "Matko, ile razy ja się tak właśnie czułam? Straciłam rachubę." Życie nie jest od rozpieszczania. Ale czy musi kopać w tyłek tak często? I niby stajemy się mocniejsi i szlachetniejsi. Ale czy to prawda? Zmieniamy się z biegiem lat. Jedni mniej, drudzy bardziej. Żałujemy wielu błędów, jakie popełniliśmy po drodze. Choć nie jestem zwolenniczką umartwiania się i rozgrzebywania starych ran. To jest zbędny bagaż. Ale wracając do tego zdania, które we mnie "siedzi" - są takie dni, kiedy pokutują w nas lęki, które pielęgnujemy zamiast je wyrzucać za okno. I nie pomaga wówczas spojrzenie w lustro i powtarzanie sobie - "Nie jesteś kurwą, nie jesteś kurwą, nie jesteś..." Myślę, że w takich chwilach ważnym jest, aby umieć rozmawiać o bólu, o tym co nas podgryza od wewnątrz. Ale nie ma jednej recepty dla każdego.

Aśćka
18 marca 2014 o 21:39

hm, dni dzielą się na te, w których generalnie większość dzia (dzia dzia dzia) i w których nie dzia (oj nie działa, nie). I warto pamiętać, że dziś może być ten "nie dzia" i to nie jest pryzmat dla całości:) tylko "parchprototo"

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 21:41

wiem, Aś, wiem... ale czasami są takie dni kiedy... :)))) teoria teorią, a potem wkracza codzieność

zgłoś

Aśćka
21 marca 2014 o 10:46

dopięłam swego Nie dzia:)

zgłoś

Wieśniak M
18 marca 2014 o 21:45

hmmm, ja miewam takie dni kiedy mam wrażenie że wręcz przeciwnie: wszyscy mnie chcą wy....ć, i wyedy niejestmi dużo lepiej niż Twojej kolezance;)

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 21:48

o, takie dni też miewam. I o dziwo pomimo tego, że czasami czuję jak moja koleżanka... to paradoksalnie z tych także się nie cieszę, gdyż takie wy... anie byłoby zdecydowanie bez przyjemności.

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 21:48

:)

zgłoś

jeśli tylko
18 marca 2014 o 21:48

Są dni, kiedy czarne myśli wygryzają mnie od wewnątrz, czasem tak irracjonalne, że nie da się o tym rozmawiać. Lub tak prywatne. I jak rozmawiać. Ze sobą? Bez nakręcania?

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 21:50

Jeślinko, no nie da się. Zwyczajnie się nie da.

zgłoś

Ananke
18 marca 2014 o 21:49

dosadnie to ujęłaś, jak lubię i chyba każdy ma takie chwile/dni

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 21:51

Ale nie jestem z tych, co cieszą się że inni tez mają źle:) Jest mi przykro. Choć zdaję sobie sprawę, że jest wielu...

zgłoś

Ananke
18 marca 2014 o 21:53

domyślam się :)

zgłoś

Hania
18 marca 2014 o 21:50

czasem są takie dni...

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 21:52

odpowiem trochę mało inteligentnie - no...

zgłoś

Hania
18 marca 2014 o 21:55

nie dokończyłam, bo każdy inaczej te dni nazywa, każdy inaczej w nich bywa...

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 21:55

to prawda Hanuś

zgłoś

Ania Ostrowska
18 marca 2014 o 21:58

są takie lęki, że jak je wyrzucić oknem, to wracają drzwiami, jakby były przytwierdzone do nas na niewidzialnych nitkach. Nie odkryłam jeszcze metody, jak się takich uparciuchów pozbyć :) Może raczej trzeba je oswoić?

zgłoś

Aśćka
18 marca 2014 o 22:01

czasem wpuszczać i rozmawiać - Herbert napisał aki fajny Wiersz o rozmowach z duszą, tu mógłby się nadawać:) ona ciągle od niego odchodzi i wraca:)

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 22:01

Próbowałam i oswajać, ale to takie narowiste, że ło matko. Ale masz rację, wiele wraca prędzej czy później. Cóż. Los bywa przekorny i widać ma swarliwą naturę:) może nawet trochę wredną

zgłoś

Ania Ostrowska
18 marca 2014 o 22:06

nie zaszkodzi ponegocjować :)

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 22:08

heh, z rana spróbuję:) teraz to miałby mnie w garści, bo jestem zmęczona jak nieboskie stworzenie i wszystko by mi wmówił... i zapewne wcisnął kilka których się już pozbyłam :))))

zgłoś

Ania Ostrowska
18 marca 2014 o 22:12

zatem dobrej, spokojnej nocy Ci życzę, na mnie tez już czas dzisiaj

zgłoś

mała_czarna
18 marca 2014 o 22:15

i ja powoli dobijam do brzegu. Miłych snów Aniu.

zgłoś

Waylander
18 marca 2014 o 22:54

pogodzeni z własnym "ja" nieczego i nikomu nie musimy powtarzać, a lęki oswoje są :), i nikt nic nam nie wciśnie :).

zgłoś

astrit33
20 marca 2014 o 12:21

no dokładnie tak jest , no że tak odpowiem trochę mało inteligentnie - no..

zgłoś

Eva T.
19 marca 2014 o 10:18

sa takie dni...sa rozne dni, ale nigdy nie przyszlo mi na mysl, aby o sobie w ten sposob mowic, myslec...smutne

zgłoś

mała_czarna
21 marca 2014 o 06:10

Ewuś, bo Ty masz zbyt piękną duszę na to:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się