26 grudnia 2013

poezja

Aśćka
Aśćka

My

bo na zwrotnicach nasze życie się rozchodzi
to w lewo, w prawo wiedzie droga
i moja twoją staje się na kilka chwil, krzyżuje,
jak krótki, mocny uścisk dłoni,
by zaraz jechać razem-całkiem-obok
patrzeć na migające twarze
związać następny porwać splot
i tak kolejny zwrot,
kolein rozstań korytarze





Tom Waits, Take it With Me
http://www.youtube.com/watch?v=Dixxse4dpQ4

Damian Paradoks
27 grudnia 2013 o 00:01

'nasze życie' ? ...

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 00:03

e mi zwrotnica zjadła - dzięks:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
23 stycznia 2014 o 07:23

smutne...

zgłoś

Aśćka
23 stycznia 2014 o 13:08

tak, smutne...

zgłoś

Damian Paradoks
27 grudnia 2013 o 00:03

Porywiste tempo życia ;)

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 00:05

i tak to można odczytać:)

zgłoś

Damian Paradoks
28 grudnia 2013 o 00:07

' ...niech każdy sobie z lewej wybija się, z prawej zaś wybijam się nogi ja ...' - Wladimir Wysocki o dychotomii: lewa - prawa ;)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 00:12

Lecz choćbym skakać miał do sądnego dnia, / nie zmienię swego zdania w materii tej, / skakać z prawej nogi mam prawo ja, / lewa nie ma prawa zastąpić jej. - ooo TAK. lecz choćbym miała skakać do sądnego dnia... - wiersz smutny ale silny, upór, upór, upór bycia w zgodzie ze sobą, za cenę upadku z wysoka, za cenę nie bycia najwyżej, nie szkodzi :) dziękuje Damianie Paradoksie Królu Perski:)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 00:24

http://www.youtube.com/watch?v=ja3oDIYNPkU , wklejam tu sobie deszczyk, bo po tym Wysockim to tylko smuuuuta:(

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 11:59

ZAZ - La Pluie. Wysocki to już świat inny. Chyba męski. Tak się zastanawiam czy Marina Vlady i tak w ogóle jakakolwiek kobieta go zrozumiała. Chyba by nie pił... A Zaz to chwyta nawet mężczyzn, Aśćka :)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 12:34

ajtam, ajtam, "reguły" świata kobiecego i męskiego (w znaczeniu typów idealnych rzecz jasna) są ultraproste i całkowicie dla mnie zrozumiałe, co więcej przy konstruktywnym ich wykorzystaniu przynoszą wzajemne uzupełnianie się i świat idzie do przodu, że się tak górnolotnie wyrażę:) - niekonstruktywne wykorzystanie to rzeczywiście klops. Struktura, hierarchia, celowość, synteza, konkurencja etc.

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 18:47

polemika na wrotkach zjechała z Trocadero saltem i spadła równo na cztery łapy :) - uzupełnianie :)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 19:04

bardzo mnie to cieszy, żeście się nie pozabijali:) strukltura, hierarchia, celowość, synteza, konkurencja to świat męski, Płynność, elastyczność, siatka pozioma, komunikacja, analiza, współpraca, łączenie to świat kobiecy (tworząc zbiory ostre rzecz jasna). Tak, tu skończę wywody, bo wołają mnie światy teoretyczne, strukturalne, logiczne - jak widać typowość to teoria:) pozdrawiam:)

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 19:33

same matryce tu widzę. A gdzie hologramy? ;)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 19:40

a skąd ja na miłość boską mam znaleźć kryształy niobianu litu!? :)

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 19:45

kobieta współczesna zna się na atomach i kwarkach. Mężczyzna tylko na skwarkach ;)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 19:59

ooo nie,. nie dam się w to wciągnąć, dajcie mi spokój z tym macho i genderem, ooo nie! bawcie się w to sami. Na skwarkach to się Panowie znacie od dawna świetnie, a feminizm Was wygryzł. Idę oglądać Przeminęło z wiatrem. Koniec kropka.

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 20:51

niech Cię tylko ten wiatr nie porwie ;) bo kto nasmaży kwarków? :)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 21:05

Drei Mark für muster Quark! żadnych skwarek tylko sernik z kwarku jeśli już. To a), a b) porwie mnie porwie, więc na w razie czego, zostawiam tu przepis: http://gotowanie.onet.pl/przepisy/moj-sernik-wiedenski,88638.html

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 21:10

Ty serniczkiem ( nie przepisem ) a ja herbatką :)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 21:37

ha, ha to na jakiejś zwrotnicy, tymczasem wpuszczam tu bardzą ciekawy link o Wiedeńskich Kawiarniach, wiedziałeś, że eksportowy towar marketingowy - Wiedeńskie Kawiarnie zapoczątkowal Polak po zwycięstwie pod Wiedniem w 1683 r. http://www.youtube.com/watch?v=yZDMPJFyaEc

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 21:57

jak Ty to wszystko znajdujesz, Aśćka? :) - A whirl around Vienna's coffee houses

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 22:01

Polacy we Wiedniu, Kozacy w Paryżu. 'Bistro' jako przyjęta powszechnie nazwa kawiarni w Paryżu pochodzi z epoki okupacji Paryża przez Kozaków po porażce Napoleona. Tak spieszno Kozakom zawsze było, że wchodząc po napitek krzyczeli 'bistra'. I tak nazwa pozostała. Francuzi też czasem tak naprędce ;) Ale Ty, Aśćka wiesz o tym wszystkim :)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 22:04

bo jak mi mówiono: historyk to nie ten, który wie wszystko, ale ten, który wie gdzie wszystkiego szukać:), dobrze, na koniec rozmowy wpuszczam link z muzyką, http://www.youtube.com/watch?v=BYQaD2CAi9A :)

zgłoś

Damian Paradoks
29 grudnia 2013 o 22:22

ta była jedną z nielicznych którą nauczyłem się kiedyś na pamięć. Bo słowa są chyba bardzo stare: Simon

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 23:02

tak słowa są stare, ale zerwane prosto z łąki: pietruszka, rozmaryn etc. :) dziś jest dzień Kataryniarza, idę wpuścić jeszcze kilka linków z muzyką:)

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2013 o 09:42

zabrzmiało smętkiem melodii Hurdy Gurdy Man - Donovan, którą nawet lubiłem :)

zgłoś

Aśćka
30 grudnia 2013 o 20:30

tak, tak ja wiem, Ty nie jesteś Roantykiem, który lubi romantyczną muzykę, proszę Cię najuprzejmiej: http://www.youtube.com/watch?v=B1HCeKqGJIo i http://www.youtube.com/watch?v=N_6DeGe1cJs to Kilar Mój Kochany, umarł wczoraj niestety.

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2013 o 14:15

słucham Twego Kilara, który odszedł. Muzyka jest i niech Tobie towarzyszy rok cały :) Aśćka

zgłoś

Aśćka
31 grudnia 2013 o 15:31

:) dziękuję:)

zgłoś

jeśli tylko
27 grudnia 2013 o 00:04

pozdrawiam

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 00:05

jeszczem:)

zgłoś

Eva T.
27 grudnia 2013 o 00:24

podoba mi sie...i niechcacy sprawilas, ze bede miala krotka noc, bo ostatnio sluchalam czegos w tym stylu, a nie moge sobie przypomniec piosenki :)))

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 17:54

i znowu wieczór, dzięki Evo, jeśli przypomniałaś sobie piosenkę - zalinkuj:)

zgłoś

Eva T.
6 stycznia 2014 o 18:52

odnalazlam muzyczne skojarzenie :) http://www.youtube.com/watch?v=vCDYI1o_bl8

zgłoś

Aśćka
6 stycznia 2014 o 19:40

o ja takie bardzo lubię:)

zgłoś

Wieśniak M
27 grudnia 2013 o 05:35

pędzi się w życie jakoś tak- na szpicy/ gwiżdząc dla pewności kiedy tempo słabnie/ kto by się spodziewał że ci od zwrotnicy/ nas przestawią gdzieś- na ślepy tor odsapnięćw...:)

zgłoś

Wieśniak M
27 grudnia 2013 o 13:22

ach, no i dobrego Aśćku niewiele czasu zostało w tym roku na serdeczności :)))

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 19:16

za "ślepy tor odsapnięć" nagroda nagród:):) Złotniku Limeryków:) Jubiler Sensów - jak wolisz:) i Tobie Wiesiu Samych Serdeczności - Samych żeby na zapas na 2014:)

zgłoś

Jaro
27 grudnia 2013 o 13:29

jeden Niemiec powiedział pod Stalingradem ( co oczywiste z niemieckim akcentem:) ech żizn ,żizn:) - czyli tłumacząc dla nieznających ruskiego- eh życie życie:) a patrzył wtedy na bardzo szybko zamarzający, bynajmniej nie w łuk triumfalny mocz.:) Miłego dnia:)

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 17:56

o la la:) Niemcy pod Staliningradem zaiste niewiele więcej byli w stanie z zimna powiedzieć:)

zgłoś

Jaro
27 grudnia 2013 o 19:12

i też się-ich rozjechali :) ale nie powiedziałem tego ściśle odnośnie Twojego tekstu,ale tak sobie luźno palnąłem na progu:) Twój jest ładny, z ukrytym spojrzeniem :)

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 19:13

jak bym c.d. swojego tekstu napisała - dzięki:)

zgłoś

Ananke
27 grudnia 2013 o 14:11

widzę co piszesz, wymowne, wrócę tu

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 17:56

peel z wierszem i Autorką czekają:)

zgłoś

Bazyliszek
27 grudnia 2013 o 16:00

bardzo ladnie Asiu, szczegolnie "razem-całkiem-obok " :))

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 17:56

dziękuję Bazyliszku:):)

zgłoś

jeśli tylko
27 grudnia 2013 o 19:08

bo na zwrotnicach życie mocniej stuka, jak serce, a gdy tor porwie w inna stronę trudno zapomnieć..

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 19:11

tak, wtedy ciągle się wydaje, że w drugim pociągu, który jedzie w drugą stronę, widzi się "tę" twarz:)

zgłoś

jeśli tylko
27 grudnia 2013 o 23:50

czuje się ciepło rozdzielonych rąk, czeka się na omijanych stacjach..

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 23:55

ano tak:) najfajniej jeśli te stacje też ciepłe:)

zgłoś

jeśli tylko
27 grudnia 2013 o 23:58

a czekanie nie przekracza tęsknoty ;)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 20:29

tak, koniec czekania powinien ją skrócić:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
27 grudnia 2013 o 23:46

rozumiem, że mogę zrobić pocztówkę - oczywiście w wolnym czasie bo mam spore zaległości? :)) Dzięki za tą interpretację :)

zgłoś

Aśćka
27 grudnia 2013 o 23:48

jasne, jeśli Ci się podoba, będzie super, bardzo lubie Twoje zdjęcie i zdjęcia:)

zgłoś

.
28 grudnia 2013 o 20:24

a pomiędzy jest nadmuchany balonik ,utracone ciepło i światło - fajnie akcentujesz :)

zgłoś

Aśćka
28 grudnia 2013 o 20:48

dlaczego balonik? /dziękuję:)

zgłoś

.
29 grudnia 2013 o 09:55

bo baloniki to ta nierzeczywista rzeczywistość :)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 11:27

rzekłabym poduszka powietrzna:)

zgłoś

.
3 stycznia 2014 o 13:42

o właśnie :))

zgłoś

ApisTaur
29 grudnia 2013 o 00:21

i nie widomo w jakiej chwili / spotykasz kogoś za zakrętem / gdyż rozkład jazdy ktoś inny zna / bo dla nas jest to niepojęte //:-)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 00:23

jaki cudowny komentarz, tak właśnie:):) niepojęte..:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 grudnia 2013 o 00:28

...lubię patrzeć na pędzące pociągi....mają w sobie coś z przeszłości i z przyszłości....teraźniejszość trwa tylko ułamek ułamka...chwila, w której pociąg zatrzymuje się na stacji....obserwuje jednak tylko te, które poruszają się po równoległych torach...te, których spotkanie może spowodować tylko błąd dróżnika...czekam ale się nie nudzę się...patrzę na zabieganych...i wiesz, cieszę się, że...że się już nie śpieszę... łapię fragment rzeczywistości związanej ze mną...sadzam w ciepłym przedziale dla niepalących...zasypiam...

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 00:40

piękne:):):) dziękuję:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 grudnia 2013 o 00:42

...Aśćka, co piękne?...to Ty pięknie napisałaś...ja tylko komentuje...to Twoje pisanie...:)))

zgłoś

ApisTaur
29 grudnia 2013 o 00:48

wagon / fragment rzeczywistości / mieścisz się w przedziale między / by oszukać czas i przestrzeń /snem podróżnego//:-)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
29 grudnia 2013 o 00:52

...sen oszukuje palącego , że nie palący...wstaję i palę w ubikacji...jak za dawnych czasów...:)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 11:23

:)

zgłoś

e.
29 grudnia 2013 o 11:48

wiem, że ostatni wers jest tu bardzo istotny, ale on zamyka furtkę. czytam więc bez niego i wtedy, mogę zawsze jeszcze tę furkę otworzyć, nacisnąć klamkę, wejść raz jeszcze... hej:)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 11:50

tak:), ale niestety..

zgłoś

e.
29 grudnia 2013 o 11:54

nie:) bo, 'najprostszą drogą, jest droga najprostsza'...

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 20:28

gdyby tak prosto było...:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
29 grudnia 2013 o 19:43

Coś w tym jest... Byłam kiedyś pod Twoim wierszydłem, które mnie urzekło, ale zanim zdążyłam napisać słówko - zniknęło. Może wróci? Pozdrawiam Autorkę :)

zgłoś

Aśćka
29 grudnia 2013 o 20:39

dziękuję, właśnie zajrzałam do Twoich i wrócę tam / był ale zniknął bo i ja się chwilowo ulotniłam :)

zgłoś

Eva T.
30 grudnia 2013 o 23:08

Szczesliwego 2014, ale najpierw udanego pozegnania 2013 :) Pozdrawiam serdecznie, Aśćka :)

zgłoś

Aśćka
30 grudnia 2013 o 23:28

Evo, dziękuję i Tobie życzę udanego sylwestra. Niech ten rok będzie dla Ciebie do udźwignięcia z uśmiechem - życzę tego wszystkim bliskim;)

zgłoś

Jaga
1 stycznia 2014 o 20:54

byle na zwrotnicach nie iskrzyło/ byle zakręt niezbyt ślisko kręcił/ byle w szkodę tylko śniło/ byle skręt rutyną nie zanęcił/ łagodnych zwrotów Aśćku :)

zgłoś

Aśćka
1 stycznia 2014 o 21:11

dziękuję Jago :) taki relaks łagodny mam, kiedy bywam przed Twoimi zdjęciami i mogę sobie potrząsać wyobraźnią:) dziękuję:)

zgłoś

Jaga
1 stycznia 2014 o 21:14

i ja dziękuję za bywanie :))

zgłoś

turkus
1 stycznia 2014 o 20:56

podróży z serdecznymi i życzliwymi współpasażerami w 2014r. :)))

zgłoś

Aśćka
1 stycznia 2014 o 21:10

dziękuję Ci o Jakże Miły Turkusie:):) pamiętam nasz dialog wietrzny znad morza:):) jedna z zabawniejszych historii:):)

zgłoś

turkus
1 stycznia 2014 o 22:47

... oby nie ostatni i równie owocny (wietrzny) ;):)))

zgłoś

Jerzy Woliński
2 stycznia 2014 o 20:53

pięknie:)

zgłoś

Aśćka
2 stycznia 2014 o 21:11

dziękuję:)

zgłoś

doremi
2 stycznia 2014 o 21:20

nasze życie pełne rozjazdów, zakrętów..., nie jest proste...

zgłoś

Aśćka
2 stycznia 2014 o 21:21

"pokręcone", pocięte, jak linie papilarne na dloni:) pzdr. :)

zgłoś

doremi
2 stycznia 2014 o 21:24

:)*

zgłoś

Aśćka
23 stycznia 2014 o 13:08

:):)

zgłoś

ratienka
3 stycznia 2014 o 13:33

"Miłego, słodkiego życia"... I mnóstwo radości z każdej chwili, niech spełnią się niespełnione jeszcze życzenia, Aśćko. Pozdrawiam. :)

zgłoś

Aśćka
3 stycznia 2014 o 13:36

Ratienko, bardzo Ci dziękuję, a Tobie sił, poczucia humoru, braku zmartwień nie mogę życzyć, bo to dziadostwo zawsze się jakoś przywlecze:( pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

ratienka
3 stycznia 2014 o 13:43

Masz rację Aśćko, przywlecze... Ale oby jak najmniej, rzadko. Pozdrawiam. :)

zgłoś

jeśli tylko
4 stycznia 2014 o 22:57

o, awatarek Ci się roztańczył :)))

zgłoś

Aśćka
4 stycznia 2014 o 23:33

przynajmniej Avatar, witaj Jeśli i Całusy!

zgłoś

jeśli tylko
4 stycznia 2014 o 23:34

a ja właśnie zastanawiam się nad swoim, buziak :))

zgłoś

mua
23 stycznia 2014 o 01:07

Miłość podrożą jest, to fak(t), choć czasem wysiada się z tego pociągu zanim się wsiądzie. ;))

zgłoś

Aśćka
23 stycznia 2014 o 13:07

czuję pociąg do podróży;) ha ha - zgadzam się, głównie o to się rozchodzi, żeby ktoś czekał na peronie, jeździć lubię sama:)

zgłoś

mua
23 stycznia 2014 o 13:20

osz TY!! , że taka niezależna i bezwarunkowa ??? - już Cię lubię hehehehh

zgłoś

Aśćka
23 stycznia 2014 o 13:43

:) no to jadę ...

zgłoś

mua
5 lutego 2014 o 00:16

smutny ten kawałek ....liryczny hehehh podpatrzyłem , że lubisz " stare kawałki " ...wiec to roczek 1960 i jedna z moich ulubionych wersji heheh http://www.youtube.com/watch?v=EAkYJ8BuAwI choc orginał to oczywiscie The Clovers 1956 roczek ;)))))

zgłoś

Aśćka
5 lutego 2014 o 00:39

dziekuję, to miłe - Mua:) weselej mi:)

zgłoś

mua
5 lutego 2014 o 12:59

hehehhe a to i ja się cieszę Twoją radością .... i jeszcze jedna ,aaallleee to już prawdziwa perełeczka heheheh no , że ja się do niej dokopałem ......no, że hehehehh http://www.youtube.com/watch?v=13sYn2aNCmI

zgłoś

Aśćka
5 lutego 2014 o 13:02

dzięki! bardzo to lubię!!!:) pozdrawiam Mua:)

zgłoś

Bazyliszek
1 lutego 2014 o 22:52

Asiu bym trocze rozwalil, ale kto ,nie pyta

zgłoś

Bazyliszek
1 lutego 2014 o 22:53

mnie oczywiscie:)

zgłoś

Bazyliszek
1 lutego 2014 o 22:54

przepraszam:(

zgłoś

Bazyliszek
1 lutego 2014 o 22:57

juz nigdy:(((

zgłoś

Aśćka
4 lutego 2014 o 09:42

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się