16 kwietnia 2014

proza

Stary Wujek
Stary Wujek

Taniec

Taniec jest najbardziej intymnym doznaniem, które możecie przeżyć ze swoim partnerem w miejscu publicznym i w większości przypadków nikt z tego powodu nic Wam  nie może zrobić... ani nawet źle na Was nie spojrzy.
 
Taniec jest to sytuacja, w której opowiadacie swoją historię przy akompaniamencie muzyki...
 
Jeżeli patrzeć na tańczących z boku, w  pierwszej chwili dostrzega się jedynie ich rytmiczne ruchy. Jeżeli tańczące osoby, są ze sobą razem... i jest między nimi silne uczucie... da się zauważyć, że ich  ciała  będą bardzo blisko siebie... a każdy ruch będzie bardziej skoordynowany... dopasowany. Może nie powinienem tego pisać... bo to można zauważyć od razu. Ale! taniec najciekawszy jest wtedy, kiedy przyjrzeć się mu z bliska...  zagłębić się w jego subtelną rolę, którą odgrywa pomiędzy dwojgiem ludźmi...
 
Jak to powiedziała pewna, wrażliwa osoba:
Taniec można odczuwać wszystkimi zmysłami...
 
Taniec to zapach dwojga ludzi... Przyjęło się mówić, że to mężczyzna prowadzi w tańcu... ale prawda jest taka, że mężczyznę prowadzi zapach jego partnerki...  Zapach włosów...  perfum... delikatny, jakby złudny zapach szminki na jej ustach...
 
Taniec to rozmowa...  długie zdania...  subtelne, krótkie słówka... szepty do ucha... pomruki... składanie obietnic...  zapowiedzi przyszłych zdarzeń...
 
Taniec to dotyk... zaczynający się w splocie dwóch dłoni... Bliskość ciał...  przytulanie... muskanie... obejmowanie...  pocałunki...
 
Taniec to smak... smak dłoni, na której  złożyło się pocałunek...  To smak nieśmiałych pocałunków na szyi partnera... W końcu smak ust...  i odczuwanie ich temperatury...  gorące... zimne. Pocałunek działa jak narkotyk, prawda? Raz pocałowane usta... Nie! Nie da się ich raz pocałować...  chyba, że chce się toczyć bezsensowną walkę z pożądaniem...
 
Taniec to obserwacja  swojego partnera...   jego wyglądu... stroju  i tego co skrywa. Obserwacja ruchów ciała... ramion... napięcia mięśni...  falujących włosów... i ruchów rąk, które te włosy odgarniają. To przyglądanie się...  ustom i oczom partnera, które ujawniają to co kryją myśli...
 
Taniec jest wstępem do późniejszych sytuacji...  albo ich kontynuacją w każdym miejscu.
 
 
 
www.facebook.com/starywujek000

alt art
16 kwietnia 2014 o 14:03

taniec to praprzodek drukarki trzy de..

zgłoś

doremi
16 kwietnia 2014 o 15:48

jest coś w tym tekście :)

zgłoś

Stary Wujek
16 kwietnia 2014 o 22:11

jest... muuuuzyka! :)

zgłoś

jeśli tylko
16 kwietnia 2014 o 16:08

tak..

zgłoś

Ananke
17 kwietnia 2014 o 12:27

no no :) nie to, że sama prawda, to jeszcze tak płynnie i lekko napisana :) Może jest ciut za dużo tych wielokropków w tekście

zgłoś

Stary Wujek
17 kwietnia 2014 o 14:26

Dziękuję! Te wielokropki są zamierzone, ale muszę jakoś inaczej pisać, bo koniecznie trzeba się ich pozbyć :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się