Zmiana sposobu prezentacji
Idę sobie przez boisko
jakieś zwierzę leci nisko.
Już się błyska, będzie pompa
A ja siądę dziś do kompa.
W przygodówkę pociąć pora
Wyskoczyła na mnie zmora .
Oczy wytrzeszczyła, gębę otworzyła
Aż mi wyszła z nerwów żyła.
Po cóż stajesz mi na drodze?
- popatrzyłem na nią srodze.
Kły mi straszne pokazała
Jakby w trumnie gdzieś mieszkała.
Jam Drakula, pan Ciemności
Płyną w żyłach ci smaczności.
Pan Wampirem? Nie do wiary!
Chyba zwykłyś jest wikary!
Panie drogi idź pan precz!
(...)
--- cały tekst ---
