gdy Cię nie widzę nie wzdycham nie płaczę - a Twój wiersz ma natężenie o kilka odcieni mniej rozedrgane niż Grechutowy:) i przez to chyba jeszcze mi bliższe:)
pewnie niewiele bym napisał bez zmysłowych powiązań z poetkami na forum Trumla :) Poetami również! Dziękuję za przemiłe słowa, Aśćka. Możesz kąsać ale daj nadzieję że zrozumiem dlaczego ;) No i Marek Grechuta. Polecano mi parokrotnie nowych, tych którzy po nim nadeszli. Odświeżają, bogactwa dają. A ja powracam do Grechuty. To pewnie barwa a jednak widzę często in black and white only :) Stendhal dorzucił rouge do noir - blanc okazał się zbyt subtelny dla niego :)
jest taki spokój, który po prostu oddycha:) zwykłym niezwykłym faktem - w jednorodności ze światem, tętno oznacza tylko, że strumień tego spokoju - płynie wolno lub szybko:):)
najszybciej zapominam swoje kartki. Pewnie dlatego że je 'wysyłam'. A gdy echem coś z nich powraca czytam ponownie tak jak tu teraz ale już Twoim odbiorem, Bose Nóżki :)
a tak właśnie:)
zgłoś
zgoda zapanowała w tych ramkach, Aśćka :)
zgłoś
jest :)
zgłoś
gdy Cię nie widzę nie wzdycham nie płaczę - a Twój wiersz ma natężenie o kilka odcieni mniej rozedrgane niż Grechutowy:) i przez to chyba jeszcze mi bliższe:)
zgłoś
pewnie niewiele bym napisał bez zmysłowych powiązań z poetkami na forum Trumla :) Poetami również! Dziękuję za przemiłe słowa, Aśćka. Możesz kąsać ale daj nadzieję że zrozumiem dlaczego ;) No i Marek Grechuta. Polecano mi parokrotnie nowych, tych którzy po nim nadeszli. Odświeżają, bogactwa dają. A ja powracam do Grechuty. To pewnie barwa a jednak widzę często in black and white only :) Stendhal dorzucił rouge do noir - blanc okazał się zbyt subtelny dla niego :)
zgłoś
jest taki spokój, który po prostu oddycha:) zwykłym niezwykłym faktem - w jednorodności ze światem, tętno oznacza tylko, że strumień tego spokoju - płynie wolno lub szybko:):)
zgłoś
Grechuta się jednak trochę szarpie, a tu jest taki spokój w byciu sobą razem:)
zgłoś
jesteś bardzo wrażliwa. Ja mniej pewnie. Uczę się od kota. Własnego kota który czuje się tylko sobą :)
zgłoś
Damian potrafi rozkochać w sobie słowem...
zgłoś
wyglądam Ciebie, bo znów zaniosło Cię do Bostonu, Marteczku ;)
zgłoś
Dam, jeśli Boston ma się w sercu to wystarczy tylko położyć dłoń na piersi.
zgłoś
niby tak, Marta :) Ale co tam ;)
zgłoś
Damianie, są twarze, z których można czytać, piękny profil :)
zgłoś
rzeźbiarz z zamysłem ją wyrysował, Doremi :)
zgłoś
jest piękna Damianie, dla mnie postać jest wyrazem pokory, ciekawe o czym może myśleć... :)
zgłoś
wydaje mi się że ma lekki uśmiech na twarzy, Earth :)
zgłoś
ta dama ma przynajmniej pewność, że zawsze bedzie pełna wyrazu ;)
zgłoś
z pewnością, Księżniczko Ananke ;)
zgłoś
wyraz twarzy ! niespotykane połączenie pokory z radością i wyciszeniem
zgłoś
damę widziałem dwukrotnie w Petit Palais w Paryżu. Twoim spojrzeniem nań popatrzę gdy odwiedzę ją po raz trzeci, Zoi :)
zgłoś
Łagodna :) Pozdrowionka!
zgłoś
najszybciej zapominam swoje kartki. Pewnie dlatego że je 'wysyłam'. A gdy echem coś z nich powraca czytam ponownie tak jak tu teraz ale już Twoim odbiorem, Bose Nóżki :)
zgłoś
... łagodna... niełagodna... mądra chyba... bije z niej poczucie własnej wartości i pogodzenie z losem.:)
zgłoś
mile mi przypominasz ślady mej obecności, Zuzanno :) To niemal jak pamiętnik ;)
zgłoś