Marta M.
13 października 2014 o 23:38

zawiesiłam się na tym hamaku dosłownie :))) ale wyszło cudnie.I tekst - kolejny mnie wpędza a zadumę...zostanie jedno.

zgłoś

Damian Paradoks
13 października 2014 o 23:44

Dumka z Ciebie ;) Marta :)

zgłoś

Marta M.
13 października 2014 o 23:46

tak mnie dzisiaj jakoś...tylko nie dumka na dwa serca :))))

zgłoś

Damian Paradoks
13 października 2014 o 23:52

serce w rezerwie to nawet praktyczne ;)

zgłoś

Marta M.
14 października 2014 o 00:14

praktyczne jak serducho królowej śniegu :))))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 08:14

Serce świeżutkie z lodówki ;)

zgłoś

jeśli tylko
13 października 2014 o 23:41

ależ ja widzę tu różnicę - ona ma jedną nóżkę bardziej :))

zgłoś

Damian Paradoks
13 października 2014 o 23:47

aż sam zacząłem patrzeć z uwagą na te nóżki ;)

zgłoś

jeśli tylko
13 października 2014 o 23:49

to nawiązanie do starego abstrakcyjnego dowcipu :)

zgłoś

Damian Paradoks
13 października 2014 o 23:53

opowiedz bo chyba nie znam :)

zgłoś

jeśli tylko
13 października 2014 o 23:57

Dowcip jest pozornie prosty, bo brzmi "Czym się różni wróbelek? - tym, że ma jedną nóżkę bardziej" - i to wszystko :)) Wtedy były modne dowcipy niedopowiedziane, abstrakcje albo gra słów np "Agrafka mówi "gorąco", a druga jej na to "To się rozepnij" ;)))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 00:04

dziękuję :) Pamiętam tę serie kawałów :)

zgłoś

doremi
14 października 2014 o 00:18

mają wiele wspólnego, cóż tam rozstaje :)

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 08:15

Lepsze coś razem choć chwilę niż nic w ogóle ;)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 07:39

młodsi braciszkowie franciszka jak zawsze wierni/ nawet na wczasach pośrodku plaży/ chadzają boso po stertach cierni:)

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 08:18

Cierniste życie braciszka Franciszka ;)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:07

może im się trafi ryba z biskupiego stolca/ wszak z rzadka trafi się tam na golca:))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 12:10

uprzedź chrząknięceim zanim rozśmieszysz: oplułem ekran kawą i pół ogródka za oknem :)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:11

:))) Niech ekran też ma coś z życia :)))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 12:14

pewnie też kartką poranną zawitam choć to już południe ;) - ptasie dzień dobry :) A ekran nie syci się tym co dostał ode mnie (od Ciebie) :)

zgłoś

Wieśniak M
14 października 2014 o 12:16

:)) nabierze nieco sepii:))

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 12:26

niech się sepii ;)

zgłoś

Aśćka
14 października 2014 o 08:15

haikalna-tragedia szekspirowa na dodatek z baletem:)

zgłoś

Damian Paradoks
14 października 2014 o 08:22

Tragedia w halce ;)

zgłoś

Aśćka
14 października 2014 o 08:23

ja tu jodeł nie widzę:)!!!

zgłoś

Hania
14 października 2014 o 09:51

ptaszkowie jednacy:)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 15:45

tu tak i to mewy bo ostatnio fotografowałem albatrosy myśląc ze są mewami, Haniu :)

zgłoś

Slawrys
15 października 2014 o 08:09

ulotność uczuć i więzów w związku :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 15:46

delikatne nitki pajęczyny a ponoć nie ma mocniejszych w naturze, Sławrys :)

zgłoś

Ananke
19 października 2014 o 15:14

:)) jakaś taka nieuczesana

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 15:45

bo w kroku tanecznym, Ananke ;)

zgłoś

ratienka
19 października 2014 o 16:07

ooo, właśnie, mnie też tak się skojarzyło. Rumbę tańczą... ;))))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 16:17

to chyba trudne kroki a Ty tańczysz nimi ;)

zgłoś

ratienka
19 października 2014 o 16:25

Rumba jest ponoć tańcem miłości, a co, nie wiedziałeś?! :))

zgłoś

Damian Paradoks
19 października 2014 o 16:27

teraz będę wiedział, Ratienka :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się