deRuda
22 września 2014 o 00:33

super

zgłoś

deRuda
22 września 2014 o 01:08

posiedziałbym tam...

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 01:32

siądźmy, deRuda. Tu się nie rozmawia zwyczajnie :)

zgłoś

deRuda
22 września 2014 o 01:34

yhy, do pomilczenia, fale gadają szumem

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 01:40

Tam mówią latawce tylko :)

zgłoś

deRuda
22 września 2014 o 11:22

szur szur kokardkami :)

zgłoś

deRuda
22 września 2014 o 22:39

a on czyta fale, uczy się ich na pamięć... potem to będzie bardzo potrzebne, gdy z zawrotnym tempem wpadną pod deskę, rozpozna je i się z nimi dogada :)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:54

wreszcie do mnie to dotarło, deRuda. Czytam z fal i oni również :)

zgłoś

deRuda
22 września 2014 o 22:56

można by nawet powiedzieć, ze wróży z fal :)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 23:04

rzadko ale i fusów można w fali się dopatrzyć ;)

zgłoś

doremi
22 września 2014 o 00:43

świetne - walka z przeciwnościami...z sobą...uczuciami..., a fale jakby chciały porozmawiać,uspokoić.... Piękna fotografia Damianie :)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 08:27

Te zapraszają, macki wyciągają, jak syreny nawołują - być razem to po uszy ;) - a on zagubiony, sił tylko nabiera by wyzwaniu całym sobą godnie odpowiedzieć :)

zgłoś

Wieśniak M
22 września 2014 o 04:52

wszystkie były młode mądre urodziwe/ on dziś nie może się pogodzić/ z odpływem;)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 08:17

Odpłynęli razem każdy w swoją stronę ;)

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2014 o 17:45

i już się nawet żagiel ńie bieli/ po żeglarzach którzy odpłynęli/ i teraz niosą w dal nad falami/ pokłady z naszymi eks dziewczynami;)

zgłoś

Damian Paradoks
24 września 2014 o 17:46

teraz rozumiem dlaczego tak mało dziewczyn widzę na plażach które uczęszczam ;)

zgłoś

Wieśniak M
24 września 2014 o 17:50

ich brakująca ilość jest wprost proporcjonalna do ilości sprzedawanego płótna żaglowego i odwrotnie proporcjonalna do naszych umiejętności żeglarskich:)))

zgłoś

Damian Paradoks
24 września 2014 o 19:20

pomimo czarnych wieści z Algierii jesteś w stanie mnie rozśmieszyć, Wieśniak :) Czysta matematyka - piękna poezja ;) Fakt że jestem noga z żeglarstwa :) i pozostaję sam na pustej plaży :)

zgłoś

Hania
22 września 2014 o 10:19

chce się wracać ...

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 21:43

magnes, Haniu :)

zgłoś

Hania
22 września 2014 o 21:45

i te błękity

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:10

też mnie zaskoczyły błękity gdy je ujrzałem na ekranie. Mają coś z akwareli a broń Bożę, nie użyłbym photoshopa by cokolwiek zmieniać :) Zauważasz co mnie zaniepokoiło, Haniu :)

zgłoś

Marta M.
22 września 2014 o 10:46

Piękne zdjęcie Damianie.Wpatrzyłam się, w sumie nadal to robię i słucham fal czy mają mi coś do powiedzenia. Zresztą one zawsze mówią tylko trzeba się wsłuchać. Podziw i powracanie są zależne od siebie bardziej niż nam się wydaje.

zgłoś

Marta M.
23 września 2014 o 14:42

ps. pewnie medytował albo najzwyczajniej potrzebował momentu dla siebie.

zgłoś

Damian Paradoks
23 września 2014 o 14:49

to skoczę zobaczyć czy nadal tam siedzi ;) Masz racje, Marta, z tym wsłuchaniem się w fale. Przymknę oczy :)

zgłoś

Nevly
22 września 2014 o 13:50

strasznie go czuję... silny-słaby... :))

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 21:54

jakiś dialektycznie sprzeczny ten surfer. Pierwszy raz widzę w takim stanie. Nie zagadałem i nawet się nie zbliżyłem się by nie naruszyć jego wewnętrznej harmonii, Nevly :)

zgłoś

Ananke
22 września 2014 o 19:12

:D

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:01

uśmiech na domysł, Księżniczko Ananke ;)

zgłoś

Ananke
23 września 2014 o 20:29

a bo czasem słowa są zbędne :)

zgłoś

doremi
22 września 2014 o 19:14

wracam tutaj :)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:02

chyba już rozpoznajesz moje miejsca i lubię gdy sobie przycupniesz, Doremi :)

zgłoś

xyz
22 września 2014 o 20:29

ona tam była, on tu, a fale takie piękne i majestatyczne

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:06

osobno jest dopełnieniem razem, Zoi ;) Fale wypełniają pomiędzy :)

zgłoś

xyz
25 września 2014 o 16:03

obawiam sie czasami że pomiędzy jest pogłębieniem wypieranego stanu pustki; ani osobno ani razem nie jest realnym stanem...

zgłoś

Damian Paradoks
25 września 2014 o 18:49

aż zacząłem rozważać kwestię wszystkich możliwych stanów z których tylko jeden nabiera realnego istnienia. A pomiędzy to chyba dla nas jest formą ślepego ratunku ;) Bo albo tego nie ma w ogóle albo pomiędzy jest kolejne pomiędzy :)

zgłoś

Aśćka
22 września 2014 o 22:06

zmachał się ten atlas:) hm Wilk Morski:) no ten to się wody nie boi:)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:15

cieszą się wyczynem każdego przeżywają zamknięci w sobie ;)

zgłoś

Aśćka
22 września 2014 o 22:19

aha, duch sporotowo - kontemplacyjny:) rozumiem, mają do czynienia z ogromnym żywiołem:)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:27

:) Aśćka, gdy się zjawiłem był tak oto sobie gdy się oddaliłem pozornie niezmiennym pozostał. Zastanawiałem się tylko gdzie deskę surf-ową zostawił. Oni nigdy nie gubią. Czasem tylko pęka na nierówne połowy ;)

zgłoś

Aśćka
22 września 2014 o 22:31

ano tak, Chłop na Schwał i Odważny - tak to sobie wyobrażam, przypomina mi dżudoków, których czasem obserwowałam, albo zapaśników:) z falą się nie tylko płynie, z falą się bije:)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:34

najmłodsi to zgrabnie dziecięco. Dojrzali to piękno natury i siła w trapezie pleców ;) Sądzę że dostrzegasz to lepiej ode mnie, Aśćka ;)

zgłoś

Aśćka
22 września 2014 o 22:38

moge z dużą dozą pewności stwierdzić, że TAK, to dostrzegam lepiej:):) fruwałam nie raz w czasie treningów, inną siłę macie, hop i jest się półtora metra nad ziemią, a jeszcze taki zdąży po wycięciu złapać tuż nad ziemią:)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:52

ramiona cuda czynią ;)

zgłoś

Aśćka
22 września 2014 o 23:08

technika i refleks:) niemal bezgłośna:) a jeśli upadki to lekkie, krótkie plaśnięcie - na klepkę:) z wysokości metra, niepojęte:) a jednak możliwe:) jak w tańcu, z falami też:)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 23:14

surf ma tyle z tańca :) ten bardziej techniczny gdy fala nie jest gigantem ;)

zgłoś

doremi
22 września 2014 o 22:08

czasem przycupnę, czasem się zapatrzę Damianie :)

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:22

a pewnie i Surfer jest niczego sobie, Doremi ;)

zgłoś

jeśli tylko
22 września 2014 o 22:11

no i zeżarło mi koment, patrzę, patrzę ni nie ma :(

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:21

a niech to!!! ale wiem że tylko dobre słowa, Jeśli tylko :). Na tablecie regularni mi połyka dlatego piszę najpierw gdzie indziej by móc ponownie przekopiować gdy niewypali ;)

zgłoś

doremi
22 września 2014 o 22:27

jest zagubiony, nawet woda nie umie go wyrwać z zamyślenia:)))

zgłoś

Damian Paradoks
22 września 2014 o 22:31

może przypadkiem znajdzie tę fotkę i skontaktuje się ze mną. Wtedy może coś się wyjaśni ;)

zgłoś

doremi
22 września 2014 o 22:32

wszystko jest możliwe...

zgłoś

Eva T.
24 września 2014 o 11:46

tytul i tekst - pelen dramatu (sorry, zauwazylam, ze cos mi sie ostatnio czesto to slowo na jezyku kladzie ;) pozdrawiam, Damian :)

zgłoś

Damian Paradoks
24 września 2014 o 17:41

w tym też odczuwam dramat, Eva :)

zgłoś

Emma B.
24 września 2014 o 12:55

bardzo wymowne zdjęcie, zderzenie pasteli morza, koronkowej choć groźnej piany fal i silnego ciała mężczyzny. Krótkie słowa tekstu jakby odsłaniały w nim głębokie, refleksyjne wnętrze

zgłoś

Damian Paradoks
24 września 2014 o 17:41

na ten komentarz, Emma, nie jestem w stanie nawet odpowiedzieć bo bym tylko coś istotnego naruszył. Czytam i czytam go z uwagą :)

zgłoś

Swoisty bumerang:)

zgłoś

Damian Paradoks
25 września 2014 o 21:38

powiedziałaś co miałem na czubku języka :)

zgłoś

Czytam Twoje myśli i zamieniam w moje słowa:) Sztuczka prosta jak drut:)

zgłoś

Damian Paradoks
26 września 2014 o 09:22

a gdy potem słowa Twoje czytam wiesz jak się zachwycam :). Bo czekam, Małgosiu, na poezję Twoją :)

zgłoś

Łojej:) Dziękuję łaskawco:)

zgłoś

Damian Paradoks
28 września 2014 o 16:58

mówią że małe słowa to szepty o zmierzchu :)

zgłoś

pociąg
30 września 2014 o 19:49

świetna :)

zgłoś

Damian Paradoks
30 września 2014 o 19:56

Earth and Fire, thank you so much ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się